Reklama

Dywizjon 303

Chrzcielnica wpisana w historię miasta

2018-05-02 09:46

Krystyna Smerd
Edycja świdnicka 18/2018, str. III

Ryszard Wyszyński

Do kolegiaty Najświętszej Maryi Panny Bolesnej i Świętych Aniołów Stróżów w Wałbrzychu powróciła po renowacji przepiękna chrzcielnica z roku 1593, która jest jednym z najstarszych i najcenniejszych renesansowych zabytków miasta. Wybitne dzieło można już oglądać od trzeciej niedzieli wielkanocnej w prezbiterium kolegiaty. Trwającą blisko rok renowację tego dzieła przeprowadziła Firma Konserwatorska „Artis” Doroty i Cezarego Wandrychowskich z Wrocławia

Wykonana w piaskowcu XVI-wieczna chrzcielnica ozdobiona została przez anonimowego artystę sprzed wieków w górnej części czaszy kamiennego kielicha sześcioma płaskorzeźbami – ze scenami z Ewangelii św. Marka i św. Mateusza oraz z Pięcioksięgu. Wszystkie odnoszą się do szeroko rozumianej teologii sakramentu chrztu. Pierwsza scena przedstawia Adama i Ewę w raju; druga – Noego i jego arkę; trzecia – Mojżesza na pustyni z laską, kiedy uderzeniem w skałę sprawił, że wypłynęła z niej woda, czwarta – centralna – przywołuje – chrzest Pana Jezusa w Jordanie, piąta przedstawia Go przyjmującego i błogosławiącego dzieci – z historii o tym, jak matki przynosiły do nauczającego Jezusa swoje dzieci, by je pobłogosławił, a On wówczas mówił do oburzających się na to Jego uczniów, że kobiety przeszkadzają Jezusowi: „Pozwólcie dzieciom przyjść do mnie”; szósta przedstawia scenę ukrzyżowania, w której Jezus ma przebity bok, z wypływającą z niego krwią i wodą, które symbolicznie zbiera do kielicha, by tej Boskiej krwi i wody nie uronić, św. Magdalena. Na narożach czaszy chrzcielnicy pomiędzy opisanymi scenami znajdują się postaci czterech Ewangelistów, a na dole postawy ich symbole: lew, orzeł, wół oraz anioł. Wszystkie te zwierzęce i niebiańskie postaci są uskrzydlone. Także lew i wół, jak to było wówczas przyjęte w sztuce sakralnej. Na trzonie chrzcielnicy pod czaszą są wyryte litery DCZ – od nazwiska zamożnego rodu Czettritzów, władców okolicznych dóbr ziemskich, którzy byli jej fundatorami. W kamieniu został też wyżłobiony liczbami arabskimi rok 1593 jako czas jej powstania, a w podstawie religijny napis, który częściowo się zatarł. Całość została wyrzeźbiona w jednej piaskowcowej bryle. Chrzcielnica jest przykryta wielką cynową pokrywą.

– Nie znamy pochodzenia kamienia, z którego wyrzeźbiono chrzcielnicę, czy był to materiał miejscowy ze Śląska, czy też przywieziono go z daleka, ani warsztatu, z którego pochodzi – mówi kustosz kolegiaty ks. proboszcz Wiesław Rusin. – Pewny jest natomiast jej wysoki artyzm oraz renesansowy styl, na co zwracają uwagę wszyscy konserwatorzy i znawcy sztuki sakralnej, którzy zajmowali się naszą chrzcielnicą i nie kryją zachwytu nad nią jako dziełem sztuki o bardzo wysokim artystycznym poziomie – dodaje. – W Wałbrzychu renesansowe zabytki sakralne są rzadkością, dlatego będziemy to podkreślać i tym się chlubić – zauważa proboszcz parafii. Kto zapamiętał to, jak wyglądała chrzcielnica z wałbrzyskiej kolegiaty przed renowacją, będzie ogromnie zaskoczony rezultatem prac konserwatorskich, które nie tylko zabezpieczyły stare płaskorzeźby przed postępującą degradacją spowodowaną wietrzeniem kamiennego materiału, ale też wydobyły dzięki tym zabiegom oraz zastosowanej dyskretnie złotej malaturze jej niesamowite piękno.

Reklama

Prace konserwatorskie XVI-wiecznej wałbrzyskiej chrzcielnicy zostały dofinansowane ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Wojewódzkiego Konserwatora Sztuki oraz Marszałka Województwa Dolnośląskiego.

Tagi:
zabytki Wałbrzych chrzcielnica

Poświęcenie sztandaru Szkoły im. Kawalerów Orderu Uśmiechu

2018-07-04 11:10

Krystyna Smerd
Edycja świdnicka 27/2018, str. IV-V

Mszą św. w kościele pw. św. Józefa Robotnika w Wałbrzychu rozpoczęła się 18 czerwca uroczystość poświęcenia sztandaru Publicznej Szkoły Podstawowej nr 10 w Wałbrzychu, której Rada Miejska nadała w tym roku imię Kawalerów Orderu Uśmiechu

Ryszard Wyszyński
Poświęcenie sztandaru

Msza św. sprawowana była przez ordynariusza diecezji świdnickiej bp. Ignacego Deca, proboszcza miejscowej parafii ks. Witolda Baczyńskiego, ks. kan. Andrzeja Walerowskiego oraz ks. Piotra Sadkiewicza z Leśnej.

W historycznym wydarzeniu, które na trwałe wpisze się w karty historii szkoły, uczestniczyli: uczniowie, rada pedagogiczna, rodzice uczniów oraz liczni goście, a wśród nich Marek Michalak, rzecznik praw dziecka, dziekan Kapituły Kawalerów Orderu Uśmiechu, członkowie kapituły Batia Gilad z Izraela i Irena Fahle z Niemiec oraz delegacje współpracujących ze szkołą innych placówek oświatowych, urzędów, które na uroczystość wystawiły poczty sztandarowe.

Po powitaniu Księdza Biskupa i zebranych gości przez proboszcza parafii ks. Witolda Baczyńskiego, na terenie której działa szkoła, w imieniu społeczności szkolnej dyrektor PSP nr 10 Doroty Bogdańskiej i swoim przywitała wicedyrektor Urszula Gruner, dziękując Księdzu Biskupowi za przyjęcie zaproszenia i prosząc o przewodniczenie Eucharystii sprawowanej w intencji szkoły.

W okolicznościowym kazaniu bp Ignacy Dec odniósł się na wstępie do Ewangelii wg św. Mateusza. Przypomniał naukę Jezusa, który do prawa ze Starego Testamentu, w którym obowiązywała zasada „Oko za oko – ząb za ząb”, dodał w kazaniu do swoich uczniów piękny komentarz, „żeby nie odpłacać złem za zło, ale odpłacać za zło dobrem”.

– Człowiek, niestety, po grzechu pierworodnym jest nie zawsze zdolny do czynienia dobra, ale musi się o to starać ze wszystkich sił. Bardzo trafnie tę naukę Pana Jezusa scharakteryzował św. Paweł, który sformułował zasadę: „Nie daj się zwyciężać złu, ale zło dobrem zwyciężaj” – akcentował Ksiądz Biskup. Dał kilka przykładów, wskazując na bł. ks. Jerzego Popiełuszkę, który tę zasadę stosował i uczynił credo swojego kapłaństwa. Przywołał też legendę o św. Janie z Kęt – o bogobojnym nauczycielu akademickim, który napadnięty przez zbójców, oddał im, co posiadał, a gdy uświadomił sobie, że nieopatrznie zapomniał, gdy był pytany, czy to wszystkie jego pieniądze – o posiadanym jeszcze jednym, ukrytym w swojej szacie – wrócił do zbójców, żeby im oddać wszystko, co chcieli. I tym gestem dobroci, jak głosi legenda, ich rozbroił. A oni zaskoczeni jego dobrocią, oddali mu wszystko, co zabrali, a także postanowili zmienić swoje życie i skończyć ze zbójnictwem. – Odpowiadać dobrem na zło – takiego gestu podyktowanego z głębi serca użyli też biskupi polscy w 1966 r. w słynnym liście do biskupów niemieckich, pisząc: „przebaczamy i prosimy o przebaczenie” – akcentował w kazaniu Ksiądz Biskup. – To wówczas spotkało się z ogromnym niezrozumieniem i ostrym potępieniem władz komunistycznych, które szczuły za to naród na biskupów. Wierni jednak zrozumieli właściwie przesłanie biskupów i „to nie gdzie indziej, a w naszej archidiecezji w katedrze wrocławskiej, gdy ten gest tłumaczył bp Bolesław Kominek – rozległy się pierwsze brawa w trakcie kazania w kościele – przypominał bp Dec, ówczesny student seminarium. Podsumowując homilię, odniósł się do głównego wydarzenia – uroczystości poświęcenia sztandaru Szkoły im. Kawalerów Orderu Uśmiechu. – W tym momencie chcę wam, uczniom szkoły, tu tak licznie obecnym, wyjaśnić – jak ważne jest czynienie dobra i jak ważny jest uśmiech, który wypływa z głębi serca – takiego, które miłuje drugiego człowieka. Gdy jest szczery, a taki mam tylko na myśli, to jest to piękna rzecz, która cechuje nas ludzi – akcentował. Dodał, że uśmiech może być doskonałym środkiem ewangelizacyjnym, bo przez nasze dobre czyny i uśmiech malujący się na twarzy zyskujemy wiele. Tak często wystarczy serdeczne spojrzenie, dobre słowo, nasz gest przyjaźni. Dlatego, moi drodzy, uśmiechajmy się do ludzi, uśmiech nas nic nie kosztuje. Nie trzeba do tego pieniędzy. On się rodzi w nas. Potrzebna jest tylko dobra wola – podkreślił, kończąc homilię.

Po kazaniu bp Ignacy Dec poświęcił sztandar Publicznej Szkoły Podstawowej nr 10 im. Kawalerów Orderu Uśmiechu, o co w imieniu zgromadzonych w kościele uczniów, rodziców oraz rady pedagogicznej poprosiła Barbara Żurakowska, podchodząc uroczyście z pocztem sztandarowym do ołtarza.

Po poświęceniu sztandaru modlitwą i wodą święconą bp Ignacy Dec pokłonił się i ucałował jego rąbek, oddając cześć nowemu symbolowi. Podczas uroczystości przypominano, że w gronie kawalerów Orderu Uśmiechu są – św. Jan Paweł II oraz św. Teresa z Kalkuty, którzy tym jedynym na świecie Orderem przyznawanym przez dzieci zostali uhonorowani jeszcze za swojego życia. Mówił o tym m.in. kawaler Orderu Uśmiechu i obecnie członek kapituły Orderu ks. Paweł Sadkiewicz z Leśnej koło Żywca, który pogratulował szkole obranego patronatu. Zauważył, że szkoła ma, co może być dla słuchaczy nie lada zaskoczeniem, już 1026 patronów, bo tyle przyznano Orderów Uśmiechu różnym ludziom zamieszkałym w naszym kraju i na świecie. – To wielkie szczęście mieć taką wielką liczbę patronów, których można poznawać. I można ich też zapraszać, by poznać ich bliżej i te dzieła, za które zostali wyróżnieni Orderem Uśmiechu.

Po Mszy św. uczestnicy uroczystości z poświęconym sztandarem na czele przeszli do siedziby szkoły przy ul. Ogrodowej. Tam powitano ponownie Księdza Biskupa i gości, a wśród nich: posłów na Sejm RP Katarzynę Mrzygłocką i Agnieszkę Kołacz-Leszczyńską, wiceprezydenta Wałbrzycha Zygmunta Nowaczyka, przewodniczącą Rady Miejskiej Marię Annę Romańską, która w tej części została uroczyście zaproszona do odczytania na forum treści uchwały RM o nadaniu PSP nr 10 w Wałbrzychu imienia Kawalerów Orderu Uśmiechu oraz gości honorowych – Księdza Biskupa, proboszcza parafii oraz kawalerów Orderu Uśmiechu, w gronie których byli: Batia Gilad, Irena Fahle, Zuzanna Nawrot, harcmistrz ze Świdnicy, rzecznik praw dziecka – Marek Michalak, Magdalena Kochan, Kazimierz Pleśniak i ks. Piotr Sadkiewicz, który, co warto przypomnieć – swój Order Uśmiechu otrzymał za działania na rzecz chorych dzieci. W Leśnej koło Żywca, w której posługuje, do rejestru dawców szpiku kostnego przystąpiła prawie cała populacja dorosłych, czym parafia księdza wyróżniła się nie tylko w skali Polski, ale i Europy proporcjonalnie do swojej liczby mieszkańców. W odczytanym rysie historycznym szkoły jej dyrektor Dorota Bogdańska przypomniała wiele znamiennych faktów i osiągnięć placówki. W tym także to, że szkoła specjalna powstała w Wałbrzychu przed 70 laty i nie miała dotąd imienia. Wybór patrona i poświęcenie sztandaru jest nagrodą i ukoronowaniem wysiłku uczniów, kadry i rodziców szkoły na przestrzeni tak wielu minionych dziesięcioleci. Program uroczystości w szkole zakończył bardzo wzruszający występ uczniów, nagrodzony zasłużonymi i długimi brawami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Dzisiaj u św. Rocha duży odpust mamy

Izabela Sałek
Edycja łowicka 40/2003

Aż szesnaście parafii w naszej diecezji czci w sposób szczególny św. Rocha - patrona chroniącego od zarazy. 16 sierpnia - w dniu wspomnienia św. Rocha - „Niedziela Łowicka” odwiedziła tym razem parafię Łęgonice, gdzie na Górce Zgody, w kościele filialnym pw. św. Rocha, odbywa się tradycyjnie wielki odpust ku czci tego Świętego. Sumę odpustową dla kilku tysięcy wiernych odprawił w tym roku biskup łowicki Alojzy Orszulik.

Julia A. Lewandowska
Obraz św. Rocha Wyznawcy

Patron od zarazy

Św. Roch żył prawdopodobnie w latach 1345-1377, ale wiadomości, które o nim posiadamy, są fragmentaryczne i niepewne. Pielgrzymował ponoć do Rzymu i z oddaniem pielęgnował napotkanych po drodze chorych, dotkniętych epidemią. Co wiadomo na pewno to to, że pierwsze oznaki oddawanej mu czci pojawiły się w pierwszej połowie XV w.
Jednym z regionów, gdzie szczególnie ukochano św. Rocha są właśnie okolice Nowego Miasta nad Pilicą i Rawy Mazowieckiej. Pomiędzy tymi miejscowościami leży wieś Łęgonice, wzmiankowana już w bulli papieża Innocentego II z 1136 r. jako należąca do arcybiskupstwa gnieźnieńskiego.

Skąd nazwa: Górka Zgody?

Wiąże się ona ze zdarzeniem z 1666 r., kiedy to w lipcu na polach pod Łęgonicami stanęły do walki dwie armie: królewska i marszałkowska. Jedną dowodził król Jan Kazimierz, a drugą marszałek wielki koronny i hetman polowy, Jerzy Lubomirski. Do bitwy nie doszło, gdyż w dniu 31 lipca 1666 r. obie strony zawarły ugodę i ogłoszono amnestię. Wojna domowa dobiegła końca. Najwyższą w okolicy górę nazwano „Górką Zgody” i na pamiątkę tych wydarzeń wzniesiono tam kaplicę.

Na kolanach do św. Rocha

Kaplica na Górze Zgody szybko zasłynęła jako miejsce cudownych uzdrowień - za wstawiennictwem św. Rocha oczywiście. Za cudowne odzyskanie zdrowia przez proboszcza Nieporskiego w 1737 r. przybyły tu relikwie Świętego Krzyża. W święta odprawiano w kaplicy Msze św., istniała tutaj również pustelnia. W połowie XVIII w. eremitą był znany z pobożności Józef Skowroński. Także po II wojnie światowej, aż do 1970 r. Górka Zgody miała swego pustelnika - Ignacego Piotrowskiego.
W czasie wojen kościół na Górce Zgody kilkakrotnie ulegał zniszczeniu. Obecny kościół został wybudowany w 1956 r. po tym jak poprzedni spłonął po uderzeniu pioruna. Przez wiele lat kościół nie był remontowany, a przeciekający dach przyczynił się do poważnych zniszczeń. W 1999 r. proboszcz ks. Marek Wojciechowski przy wielkim zaangażowaniu własnym i parafian oraz pielgrzymów rozpoczął remont sufitów i dachu kościoła, który w całości pokryto nową blachą. W 2000 r. kościółek został przyozdobiony nową polichromią. 16 sierpnia tego roku bp Józef Zawitkowski poświęcił wyremontowany i odnowiony kościół św. Rocha.

Odpust ku czci św. Rocha

Atmosfera wokół uroczystości odpustowych na Górce Zgody jest niepowtarzalna.
Biskup Łowicki powitany został serdecznymi słowy nie tylko przez proboszcza ks. Marka Wojciechowskiego, ale także przez dzieci z parafii. W wierszowanym powitaniu maluchy dały wyraz żywego tu kultu św. Rocha i prosiły o błogosławieństwo dla rodzin z parafii. Następnie głos zabrały niewiasty z parafii. Nie było to jednak przemówienie powitalne, ale gromki, bardzo żywiołowy śpiew. „Dzisiaj u św. Rocha duży odpust mamy!” - śpiewały kobiety, zawierając dalej w śpiewanym powitaniu prośbę o błogosławieństwo i podziękowanie za niedawne „wprowadzenie do parafii Figury Matki Bożej Fatimskiej”.
W homilii bp Orszulik powiedział m.in.: „Dziś gromadzimy się na Górce Zgody, aby czcić wielkiego Świętego, znanego od 6 wieków na całym świecie. Roch to skała. Trzeba się opierać na skale, aby ułożyć swoje życie tak, abyśmy trafili do miejsca zbawionych”. Wzywał wiernych do przestrzegania danym nam od Boga Dziesięciu Przykazań, wskazując na liczne zagrożenia, płynące z odstępowania od Dekalogu.
Jeszcze przed tradycyjną procesją eucharystyczną wokół Górki Zgody Biskup Łowicki poświęcił ufundowaną przez parafię figurkę Matki Bożej Fatimskiej. Jak przypomniał wszystkim zgromadzonym ks. Marek Wojciechowski, w dniu odpustu ku czci św. Rocha rozpoczęła się peregrynacja Białej Pani po rodzinach parafii. Figurka była tego dnia po raz pierwszy niesiona w procesji.
Natomiast bp Alojzy Orszulik zapowiedział jeszcze, że w uznaniu dla duszpasterskiej i gospodarczej pracy na rzecz parafii Łęgonice, m.in. przy remontowaniu kościoła filialnego pw. św. Rocha, Ksiądz Proboszcz z Łęgonic wyniesiony zostanie wkrótce do godności kanonika Kolegiackiej Kapituły Skierniewickiej.
Po Sumie odpustowej Biskup Łowicki pobłogosławił także znajdującą się przy kościele na Górce Zgody zbiorową mogiłę żołnierzy, poległych w czasie I i II wojny światowej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Piekary Śląskie: pielgrzymka kobiet do Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej

2018-08-19 21:06

ks. sk / Piekary Śląskie (KAI)

„Wdzięczność” była tematem, który zdominował piekarskie wzgórze podczas stanowej pielgrzymki kobiet do sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich.

www.piekary.pl

O wdzięczności mówił metropolita katowicki abp Wiktor Skworc. – Wdzięczność oznacza, że potrafimy dostrzec i docenić dobro, jakie otrzymujemy od Boga i od ludzi – mówił.

Szczególne podziękowania złożył rodzinom, w których kobiety odgrywają niezwykle ważną rolę. Mobilizował równocześnie pątniczki do tego, aby uczyły „dzieci i młodzież macierzyństwa przyjmującego życie i strzegącego życia; macierzyństwa rozumianego jako misja i powołanie; macierzyństwa przekazującego wiarę, wartość i kulturę oraz umiłowanie ojcowizny i ojczyzny”.

Temat rodziny przewinął się także podczas homilii w czasie Eucharystii. Wygłosił ją abp Tomasz Peta z Kazachstanu, który zwrócił uwagę, że „ostateczna walka między dobrem i złem rozegra się właśnie o świętość rodziny”.

Metropolita katowicki zauważył także, że „paleta inicjatyw rządowych i pozarządowych na rzecz umocnienia rodziny oraz jej kompleksowego wspierania (…) dają nadzieję na pomyślna przyszłość”.

Hierarcha zaapelował także o rozważenie projektu dotyczącego wprowadzenia emerytur dla kobiet, które całe swoje życie poświęciły na wychowanie dzieci. Ta wypowiedź spotkała się z bardzo pozytywnym przyjęciem ze strony pątniczek.

W Piekarach odniesiono się także kilkakrotnie do nauczania papieża Franciszka. Abp Skworc zwrócił uwagę, że grudniowy szczyt klimatyczny jest „doskonałą okazją do jeszcze lepszego poznania nauczania papieża zawartego w encyklice „Laudato si”.

W czasie nieszporów biskup nominat Grzegorz Olszowski przytoczył natomiast papieskie nauczanie zawarte w adhortacji Gaudete et exsultate. Przypomniał, że ojciec święty przestrzega przed niebezpieczeństwami na naszej drodze do świętości. - Takimi niebezpieczeństwami są: współczesny subiektywizm, czyli „po swojemu”. Bo mnie się wydaje, że to jest tak i nie dopuszczam innej możliwości… (…). Drugie niebezpieczeństwo to współczesny pelagianizm, kiedy chcemy wszystko zrobić o własnych siłach – mówił biskup nominat.

Jednym z tematów poruszonych przez abp Tomasza Petę z Kazachstanu był walka między dobrem a złem, która trwa w sercu każdego człowieka. Wymienił także zagrożenia, „niszczące idee przewalające się przez świat, idee bezbożnictwa i braku rozumu”. Zaliczył do nich: ideologię gender, eutanazję, brak poszanowania życia od poczęcia, „prawo do aborcji”, czyli do zabicia drugiego człowieka, liberalne podejście do małżeństwa.

Podczas pielgrzymki głos zabrał także bp Tadeusz Kusy OFM, który podczas „godziny ewangelizacji” opowiadał o strasznej sytuacji panującej w ogarniętej wojną domową Republice Środkowej Afryki. Prosił także kobiety o modlitwę w intencji RŚA, zwłaszcza o dar pokoju i zakończenie walk. – Sytuacja jest tak trudna i pogmatwana, że po ludzku rozwiązać się jej nie da – stwierdził.

Szczególnym akcentem tegorocznej pielgrzymki świata żeńskiego do Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej było ofiarowanie złotej róży. Komentując ten gest metropolita katowicki zauważył, że „w symbolice chrześcijańskiej róża oznacza Chrystusa, ale także doskonałość i cnoty Maryi. Tytuł Maryi „Róża Duchowna” został zatwierdzony przez Kościół jako odpowiedni do wypowiedzenia duchowego piękna Maryi, ponieważ Ona jest ikoną piękna Boga”.

W niedzielę po 15 sierpnia świat żeński archidiecezji katowickiej pielgrzymuje do Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich. Corocznie na piekarskie wzgórze przybywa około 80 tys. kobiet. W tym roku homilię podczas pielgrzymki wygłosił abp Tomasz Peta z Kazachstanu, a głównym celebransem Eucharystii był bp Jan Kopiec z Gliwic.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem