Reklama

Pamiętamy - ocalimy od zapomnienia!

2018-05-09 10:54

Krystyna Smerd
Edycja świdnicka 19/2018, str. IV

Ryszard Wyszyński
Wspólne zdjęcie organizatorów i fi nalistów III Diecezjalnego Konkursu „KL Gross-Rosen (1941-1945). Ocalić od zapomnienia”

W środę 25 kwietnia 2018 r. na terenie Muzeum byłego Niemieckiego Nazistowskiego Obozu Koncentracyjnego „Gross-Rosen” w Rogoźnicy odbył się finał III Diecezjalnego Konkursu „KL Gross-Rosen (1941-1945). Ocalić od zapomnienia” oraz uroczyste rozdanie nagród

Konkurs przebiegał w czterech kategoriach: plastycznej, literackiej, multimedialnej oraz wiedzy historycznej. Łącznie brali w nim udział uczniowie 23 szkół z diecezji świdnickiej. Patronat nad konkursem sprawowali dyrektor Wydziału Katechetycznego Świdnickiej Kurii Biskupiej ks. dr Marek Korgul oraz dyrektor Muzeum KL „Gross Rosen” w Rogoźnicy Janusz Barszcz. W uroczystości ogłoszenia wyników konkursu uczestniczył i nagrody wręczał ks. Damian Mroczkowski, specjalny wysłannik Świdnickiej Kurii Biskupiej.

Ostatnią częścią konkursu diecezjalnego był sprawdzian wiedzy o obozie. Do finału zakwalifikowało 11 uczestników. W Muzeum pisali test, do którego pytania opracowywali pracownicy Muzeum i co trzeba podkreślić – młodzież z odpowiedziami nie miała problemu. W czasie, gdy jury sprawdzało test, uczestnicy finału konkursu zwiedzali teren Muzeum KL „Gross-Rosen” i zapoznawali się z wystawami czasowymi. Po powrocie do sali konferencyjnej wysłuchali jeszcze ciekawego wykładu nt. „Roli duchownych i tajnego życia religijnego w KL „Gross-Rosen”, który zaprezentowała dr hab. Dorota Sula, pracownik działu Naukowo-Badawczego Muzeum. Po nim miała miejsce prezentacja zwycięskiej pracy konkursu multimedialnego autorstwa Roksany Hodorowskiej oraz najlepszej pracy literackiej zatytułowanej „I nie będzie już bólu” Kaliny Bartosiewicz. Na zakończenie uroczystości odczytano komunikat jury i rozdano laureatom nagrody, które wręczyli: przedstawiciel Świdnickiej Kurii Biskupiej ks. Damian Mroczkowski, zastępca dyrektora Muzeum „KL Gross-Rosen” Andrzej Gwiazda, Grażyna Choptiany oraz współorganizatorzy z wydziału Katechetycznego i strzegomskiego dekanatu Ewa Miałkowska i Tomasz Dziurla. W kategorii konkurs wiedzy pierwsze miejsce zajęła Zuzanna Kawiak z ZSP w Jaroszowie, która uzyskała najwięcej punktów w przeprowadzonym teście, na drugim ex aequo sklasyfikowani zostali: Bartłomiej Drążkowski z LO w Bystrzycy Kłodzkiej, Daniel Hurtig z SP w Jugowie, a na trzech równorzędnych trzecich miejscach uplasowali się: Damian Bień z PSP Goczałków, Klaudia Bogdanowicz PSP nr 4 w Bielawie, Roksana Kosek z SP w Jaworzynie Śląskiej. Laureaci tej kategorii nagrodzeni zostali bonami na zakupy książek w EMPiK ufundowanymi przez Muzeum.

Kategoria literacka: 1. miejsce Kalina Bartosiewicz PSPI w Świebodzicach, 2. m. Jagoda Piekarska PSP Goczałków, 3. m. Katarzyna Ślemp, również z PSP Goczałków.

Reklama

W kategorii multimedialnej:

1. miejsce Roksana Hodorowska ZSP Jaroszów, 2. m. Damian Bień PSP Goczałków, 3. m. Weronika Kucharczuk ZS nr 1 Świdnica, wyróżnienie – Maria Michałowska ZSP Jaroszów.

Kategoria plastyczna – w niej było najwięcej laureatów, bo aż 14. Trzy równorzędnie pierwsze miejsca (w porządku alfabetycznym): Julia Radom PSP Goczałków, Paweł Strzelczyk PSP Stanowice, Matusz Lasek SP nr 3 w Kłodzku. Na drugich miejscach ex aequo: Zuzanna Hes SP Kłodzko, Marcel Fijałkowski NSP w Rogoźnicy, na trzech równorzędnych trzecich miejscach – Dominik Antosik ZSP Jaroszów, Kacper Prymas SP Jaworzyna Ślaska, Maciej Jurewicz SP Lutomia Dolna. Wyróżnienia: Dorota Bichuniak ZSP Udanin, Anna Wieszewska PSP nr 4 Strzegom, Dominika Zubek NSP Żelazno, Kalina Bartosiewicz PSPI Świebodzice, Zuzanna Sienicka PSP Walim. Wyróżnienie specjalne w tej kategorii otrzymał Kacper Młynarski z PSP Jaroszów (za wykonanie makiety obozu). Okolicznościowe dyplomy z podziękowaniami wręczone zostały też opiekunom uczniów, których zachęcili do udziału w konkursie i przygotowywali na poszczególnych jego etapach.

– Jestem tu już drugi raz i za każdym razem odkrywam coś nowego, bardzo dziękuję za tę lekcję o duchownych w tym obozie, bo do tej pory sądziłem, że jego więźniem był tylko ks. Władysław Błądziński, który tu zginął – mówił ks. Damian Mroczkowski. Gratuluję wszystkim laureatom tego konkursu, gratuluję też katechetom, którzy ich przygotowywali. Myślę, że jest to bardzo ważna inicjatywa, zwłaszcza gdy słyszy się ostatnio w Europie i świecie, jak historia, która miała miejsce podczas II wojny światowej na terenie Polski, jest zafałszowywana. Tym bardziej dbajmy o tę prawdę, żeby ją ocalić od zapomnienia. Cieszę się, że przybywa uczestników tego konkursu i że w nim biorą udział ludzie tak młodzi, że interesują się historią – podkreślił kapłan. Przypomniał też, że pomysłodawcą konkursu jest dziekan strzegomskiego dekanatu, proboszcz parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła ks. Marek Babuśka.

Tagi:
konkurs Gross‑Rosen

IV Międzynarodowy Konkurs Tradycyjnego Powożenia o Trofeum "Śląska"

2018-08-07 09:23

(AK)

W upalny weekend 4 i 5 sierpnia br. 27 zaprzęgów z Polski, Czech, Niemiec, Hiszpanii, Francji i Rosji pojawiło się w Koszęcinie na IV Międzynarodowym Konkursie Tradycyjnego Powożenia o Trofeum „Śląska”. Publiczność podziwiała wspaniałe konie, stylowe powozy, damy w kapeluszach i eleganckich dżentelmenów oraz – należące do polskiej tradycji – historyczne zaprzęgi z powożącymi i pasażerami w ludowych strojach.

Irek Dorożański/Zespół Śląsk

Międzynarodowy Konkurs Tradycyjnego Powożenia z sukcesem odbywa się w siedzibie Zespołu „Śląsk” od trzech lat. Widowiskowe konkurencje i piękno końskich zaprzęgów przyciągają do siedziby „Śląska” rzesze widzów. Sukcesy poprzednich edycji i ogromne zainteresowanie publiczności sprawiły, że Koszęcin jest jednym z uznanych miejsc odbywania się międzynarodowych konkursów powożenia tradycyjnego.

Zobacz zdjęcia: IV Międzynarodowy Konkurs Tradycyjnego Powożenia o Trofeum "Śląska"

Wieloetapowy konkurs odbywał się wg przepisów AIAT (Association International d'Attelage de Tradition) – Międzynarodowej Konferencji Tradycyjnego Powożenia. W sobotę publiczność była świadkiem pierwszych konkursowych ocen. Po obowiązkowej prezentacji wszystkie powozy, bryczki i karety wyruszyły w paradne korso po parkowych alejach i ulicach Koszęcina. Jak co roku, w ekwipażach zasiedli także artyści „Śląska”. Wieczorem, chór, balet i orkiestrę Zespołu można już było podziwiać na scenie, gdzie wystąpili dla międzynarodowej publiczności z programem ludowo-narodowym, wzbogaconym pieśniami patriotycznymi. Tegoroczny Konkurs realizowany był bowiem w ramach obchodów 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości.

Gościem specjalnym i gwiazdą tegorocznego Konkursu była wielka dama polskich scen teatralnych i filmowych Emilia Krakowska. Wielbiciele jej talentu mogli się spotkać z artystką w sobotę w koszęcińskim Domu Kultury, podczas wieczorku prowadzonego przez wójta Gminy Koszęcin Zbigniewa Seniowa. Wśród atrakcji dodatkowych znalazły się m.in. pokaz historycznej sikawki parowej, koncert sygnalistów myśliwskich i Kapeli Nowińscy, przejażdżki kucykami dla dzieci, pokazy zabytkowych powozów i ptaków drapieżnych. Było także stoisko promocyjne Lasów Państwowych oraz śląska kuchnia.

Niedziela rozpoczęła się konkurencją terenową na kilkunastokilometrowej trasie w koszęcińskich lasach. Po południu w Starym Parku można było podziwiać widowiskowy konkurs zręczności powożenia tzw. kegle. Po zakończeniu rywalizacji konkursowych, w drugim dniu imprezy rozdano nagrody i tytułowe Trofeum „Śląska”, które zdobył Paweł Andrzejewski. Pełną listę laureatów można znaleźć na oficjalnej stronie Konkursu www.ciat-koszecin.com Dwudniowy turniej zwieńczyła uroczysta dekoracja zwycięzców i unikatowy kadryl – taniec powozów w wykonaniu kilkudziesięciu, międzynarodowych zaprzęgów.

Tradycyjnie, impreza miała również wymiar charytatywny. Przez dwa dni prowadzona była zbiórka funduszy na rzecz Ośrodka Rehabilitacyjno-Edukacyjnego dla Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej w Rusinowicach.

Organizatorem IV Międzynarodowego Konkursu Powożenia Tradycyjnego o Trofeum „Śląska” byli: dyrekcja Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”, Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych i Nadleśnictwo Koszęcin, Wójt Gminy Koszęcin oraz MK. Szuster i Powozy Marek Doruch.

Więcej informacji na temat uczestników Konkursu oraz wyniki rywalizacji, dostępne na stronie www.ciat-koszecin.com

CZYTAJ DALEJ

Reklama

USA: subkultura homoseksualna źródłem spustoszenia w Kościele

2018-08-19 18:36

st (KAI/CNA) / Madison

Zdaniem biskupa Roberta Morlino Kościół katolicki musi się odnowić, aby nazwać grzech po imieniu i go odrzucić, oraz przyznać, że kultura homoseksualna wśród niektórych duchownych wyrządziła jemu wielką szkodę. Ordynariusz diecezji Madison, w stanie Wisconsin reagując na doniesienia medialne, które pojawiły się w minionych dniach, wezwał katolików, aby podjęli akty zadośćuczynienia za grzechy diakonów, kapłanów i biskupów.

geralt/pixabay.com

W liście pasterskim wydanym 18 sierpnia bp Morlino zwrócił uwagę, że zbyt długo pomniejszano rzeczywistość grzechu - „nie uznaliśmy grzechu za grzech - i usprawiedliwialiśmy grzech w imię błędnego pojęcia miłosierdzia. Pragnąc być otwartymi na świat, zbyt chętnie porzucaliśmy Drogę, Prawdę i Życie” – napisał amerykański hierarcha. Zauważył, że często oferowano ludziom pozory miłosierdzia i ludzkiego pocieszenia. Wskazał, że w Kościele jedynym miejscem na grzech jest konfesjonał.

Odnosząc się do raportu z Pensylwanii oraz doniesień o zarzutach podnoszonych przeciw emerytowanemu arcybiskupowi Waszyngtonu, Theodor’owi McCarrickowi, ordynariusz diecezji Madison prosi ofiary, które przez wiele lat znosiły i nadal znoszą cierpienia z powodu tych przestępstw o przebaczenie. Zwraca uwagę, że zdecydowana większość tych dewiacji miała charakter homoseksualny, dotyczyła także propozycji składanych przez księży, biskupów i kardynałów. „Mówimy o aktach i działaniach, które nie tylko są pogwałceniem świętych przyrzeczeń złożonych przez te osoby, krótko mówiąc, świętokradztwem, ale które naruszają także naturalne prawo moralne obowiązujące wszystkich. Nazywanie tego czymkolwiek innym byłoby oszustwem i ignorowaniem dalej tego problemu” – pisze amerykański hierarcha.

Bp Morlino zauważa, że podjęto wiele starań, aby oddzielić akty, które należą do kategorii akceptowanych obecnie kulturowo aktów homoseksualnych, od publicznie godnych ubolewania aktów pedofilii. Mówiono wyłącznie o problemie pedofilii - pomimo oczywistych dowodów, że chodzi o aktywność homoseksualną. Dodał, że Kościół nie akceptuje ani aktów pedofilii, ani aktów homoseksualnych, ani też aktów seksualnych poza małżeństwem. Przypomniał, że homoseksualistów nie można święcić na kapłanów. Zachęcił księży, by przeżywali swoje kapłaństwo jako świętą posługę, jako ludzie czyści i szczęśliwi. Wezwał seminarzystów, by natychmiast powiadamiali go o ewentualnych przypadkach molestowania seksualnego. „Zajmę się tym szybko i energicznie. Nie będę tego tolerował w mojej diecezji ani w żadnym innym miejscu, gdzie posyłam ludzi do formacji” – napisał. Zwrócił się również do księży, aby powiadomili go o molestowaniu lub niemoralności seksualnej, gdyby się o nich dowiedzieli.

Ordynariusz diecezji Madison poprosił katolików świeckich, by informowali go o wszelkich przypadkach molestowania przez osoby duchowne i pomogli w zwalczaniu postaw niemoralnych. Biskup zakończył swój list wezwaniem do świętości i modlitwy. „Proszę was wszystkich, abyście przyłączyli się do mnie i całego duchowieństwa diecezji Madison w podejmowaniu publicznych i prywatnych aktów zadośćuczynienia Najświętszemu Sercu Jezusa i Niepokalanemu Sercu Maryi za wszystkie grzechy deprawacji seksualnej, popełniane przez członków kleru i episkopatu”- napisał. Dodał, że będzie sprawował Mszę św. w intencji zadośćuczynienia za te grzechy, a w dniach 19, 21 i 22 września będzie pościł w tych intencjach. Przypomniał, że „Ten rodzaj złych duchów wyrzuca się tylko modlitwą i postem”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Zakopane: górale z całego świata modlili się o pokój na świecie

2018-08-19 21:08

jg / Zakopane (KAI)

Mszą św. z udziałem górali z całego świata rozpoczął się korowód przez miasto na rozpoczęcie 50. Międzynarodowego Festiwalu Folkloru Ziem Górskich w Zakopanem, który potrwa do 26 sierpnia.

Grzegorz Jakubowski/KPRP

Eucharystii w kościele św. Krzyża w Zakopanem przewodniczył ks. dr Władysław Zarębczan. Celebrans w czasie homilii poprosił, aby każda delegacja zespołu przyłączyła się do apelu o pokój na świecie. Członkowie poszczególnych zespół odczytali jego fragmenty.

Na końcu głos zabrali polscy górale. - My, artyści z różnych stron świata, pragniemy przyczyniać się do budowania pokoju poprzez muzykę, śpiew i taniec, które są językiem piękna. Chcemy być posłannikami dobra, prawdy i pokoju, które są w sercu każdego człowieka. Niech Bóg towarzyszy nam, abyśmy stawali się twórcami radości i nadziei dla tych, którzy są z nami - mówili polscy górale.

Wszystkich gości pozdrowił ks. proboszcz Mariusz Dziuba. Świątynia była pełna przedstawicieli zespołów góralskich z całego świata, m.in. z Indii, Rosji, Stanów Zjednoczonych, czy Hiszpanii i Bułgarii. Wszyscy mieli ubrane stroje charakterystyczne dla swojego regionu. W czasie Mszy św. pieśń na wejście zaśpiewali Hiszpanie, intencje w czasie modlitwy wiernych odczytali przedstawiciele różnych zespołów. Była też procesja z darami, które do ołtarza przynieśli górale z całego świata.

We wspólnej modlitwie uczestniczyli przedstawiciele władz miasta na czele z burmistrzem Zakopanego Leszkiem Dorulą. On też pozdrowił wszystkich zgromadzonych, życzył dobrego pobytu pod Tatrami. Liturgię uświetnili także członkowie Związku Podhalan. Była obecna delegacja z pocztem sztandarowym tej największej organizacji zrzeszającej górali polskich na całym świecie.

Po liturgii przyszedł czas na korowód ulicami miasta. Zespoły ciągle się zatrzymywały w różnych miejscach i prezentowały krótko swoje tańce, a do tego śpiew. Najdłuższy przystanek był tradycyjnie przy tzw. oczku wodnym na Krupówkach.

Historia festiwalu sięga 1962 r. kiedy to ówczesna Miejska Rada Narodowa z inicjatywy Krystyny Słobodzińskiej chciała przedłużyć "sezon" w Zakopanem. - Przez lata festiwal rozwijał się i wciąż ewaluował. Przybywało kolejnych wydarzeń. Przez 50 lat zachowana została jego formuła konkursowa. I pomimo kilku zmian w regulaminie, nadal jest to wydarzenie organizowane z udziałem międzynarodowego jury i rywalizujących o ciupagi zespołów - złote, srebrne i brązowe - mówi Joanna Staszak z zakopiańskiego magistratu.

W historię festiwalu wpisuje się Święto Gór - wydarzenie, które w 1935 r. zjednoczyło wszystkich górali II Rzeczypospolitej, przybyłych do Zakopanego od Czeremoszu aż po Olzę, by zaprezentować bogactwo swoich tradycji. W 1962 roku właśnie na wzór tego święta zaczęto organizować „Jesień Tatrzańską”, która w 1968r. przerodziła się w Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich.

Od wielu lat organizator, a jest nim zakopiański magistrat, współpracuje z tatrzańskimi parafiami. W ramach festiwalu wiele punktów odbywa się w parafiach. Już jutro o godz. 16 w ramach Roztańczonego Zakopanego - wspólnej zabawy i tańców z turystami zespoły nawiedzą kościół Miłosierdzia Bożego na Cyrhli i sanktuarium Matki Boskiej Fatimskiej na Krzeptówkach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem