Reklama

Pielgrzymka kolejarzy na Chełmiec

2018-06-28 10:24

Krzysztof Zaremba
Edycja świdnicka 26/2018, str. IV

Dariusz Kolubka

Kolejarska pielgrzymka pod mierzący 49,5 m wysokości najwyższy krzyż górski w Europie na górze Chełmiec zgromadziła już po raz trzeci byłych i obecnych kolejarzy, którzy przyjechali do Wałbrzycha z różnych ośrodków w kraju, niektórzy pokonali wiele kilometrów, by modlić się w intencji polskich kolei oraz Ojczyzny

W pątniczym wysiłku wzięli udział przedstawiciele kolejarskiej braci nie tylko z Wałbrzycha i okolic, ale także z Wrocławia, Łowicza, Jaworzna, Skarżyska-Kamiennej i Lublina, dlatego pielgrzymka nosi nazwę ogólnopolskiej. Delegacja PKP Cargo oraz kolejarska Solidarność z Wałbrzycha wystawiły swoje poczty sztandarowe. Wśród uczestników obecny był m.in. Dariusz Kolubka, dyrektor Zakładu Linii Kolejowych w Wałbrzychu.

Wspólna modlitwa uczestników pielgrzymki rozpoczęła się na placu budowy kościoła pw. Matki Bożej Częstochowskiej i domu parafialnego. Mszę św. pod krzyżem na Chełmcu odprawił i homilię wygłosił ks. dr Marek Zołoteńki, kapelan kolejarzy diecezji świdnickiej, inicjator pielgrzymki, a zarazem proboszcz parafii Matki Bożej Częstochowskiej na wałbrzyskim Konradowie. W swoim kazaniu ks. Zołoteńki mówił o roli krzyża w dziejach Polaków i nadziei, jaką stanowi dla współczesnego człowieka. Po zakończeniu Eucharystii odmówiona została Koronka do Bożego Miłosierdzia.

Pielgrzymowanie kolejarzy i ich rodzin pod krzyż na górze Chełmiec staje się już powoli tradycją. Na razie gromadzi niewielką liczbę najwierniejszych uczestników, w tym roku było ich ponad dwudziestu, ale organizatorzy wierzą, że z każdym rokiem będzie ich przybywać. To duchowe przeżycie jest bowiem znakomitą okazją do głębszej, również osobistej refleksji nad realizacją powierzonych przez Boga zadań w codziennym życiu osobistym, rodzinnym i zawodowym. Można wtedy zawierzyć Bożemu Miłosierdziu wszystkie trudne sprawy, a także prosić o pokój i zgodę w Ojczyźnie, błogosławieństwo w pracy zawodowej w branży kolejarskiej.

Reklama

Na zakończenie ks. Marek Zołoteńki wyraził wdzięczność współorganizatorom i uczestnikom kolejarskiej pielgrzymki za przybycie do Wałbrzycha i modlitewne trwanie, a dyrektorowi Kolubce podziękował za pomoc w zorganizowaniu na terenie parafii rekolekcji z udziałem o. Johna Bashobory.

Parafia pw. Matki Bożej Częstochowskiej w dzielnicy Konradów została wydzielona z parafii pw. św. Jerzego w Wałbrzychu w 2010 r. na mocy dekretu bp. Ignacego Deca. Proboszczem nowej parafii został ks. dr Marek Zołoteńki. Podjął się on bardzo trudnego pod względem organizacyjnym i finansowym zadania budowy kościoła pw. Matki Bożej Częstochowskiej i domu parafialnego, i czyni starania, by to przedsięwzięcie ukończyć jak najszybciej. Organizuje różnego rodzaju koncerty, spotkania, rekolekcje, które stają się okazją do przypomnienia, że konieczne jest zaangażowanie jak największej liczby osób świeckich w to zbożne dzieło.

Informacje o życiu parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej można uzyskać na stronie internetowej: www.parafiakonradow.boo.pl .

Tagi:
pielgrzymka góra Chełmiec kolejarze

Gwałtowny wzrost ruchu pielgrzymkowego w tym stuleciu

2019-01-23 14:27

kg (KAI/OR) / Rzym

Według najnowszych danych Światowej Organizacji Turystyki (WTO) obecnie co roku do świętych miejsc różnych religii pielgrzymuje średnio 300-330 mln ludzi, podczas gdy w 2000 było ich ok. 240 mln. Zdaniem wielu komentatorów ten gwałtowny wzrost świadczy nie tylko o rosnącej popularności tej formy turystyki, ale co najmniej w równym stopniu o narastających potrzebach duchowych ludzi i pojawiającej się u nich konieczności wyruszenia w drogę w celach pobożnościowych lub pokutnych.

Andrzej Kotowski

Do największych ośrodków pielgrzymkowych wśród chrześcijan należą: Rzym z Watykanem, Asyż, sanktuaria maryjne w Loreto, Lourdes i Fatimie, Santiago de Compostela – u katolików, Eczmiadzyn w Kościele ormiańskim, Góra Atos w świecie prawosławnym i Ziemia Święta dla ogółu chrześcijan. Wszystkie te miejsca znajdują się w Europie i na Bliskim Wschodzie, ale także pozostałe kontynenty mają własne masowo odwiedzane placówki, np. w Ameryce Łacińskiej są to Guadalupe w Meksyku i Aparecida w Brazylii.

W islamie świętymi miastami są przede wszystkim Mekka i Medyna w Arabii Saudyjskiej, których nawiedzenie przynajmniej raz w życiu jest jednym z pięciu obowiązków religijnych każdego pobożnego muzułmanina. Dla szyitów takim świętym miastem jest Kerbala w Iranie. Wyznawcy hinduizmu mają swoje święte miejsca w rzece Gangesie w stanie Uttar Pradeś (w tym roku święto trwa od 15 stycznia do 4 marca), a celem pielgrzymek Sikhów jest Złota Świątynia w Amritsarze. Żydzi w czasie swych głównych świąt: Pesach, Szawuot i Sukkot powinni odwiedzić świątynię jerozolimską, a właściwie jej resztki w postaci Ściany Płaczu.

Jedno z najważniejszych katolickich sanktuariów maryjnych – w Lourdes - będzie obchodziło w tym roku Rok św. Bernadety Soubirous, której w 1858 ukazała się Matka Boża. 7 stycznia br. minęła 175. rocznica urodzin skromnej pasterki z południowej Francji, a 16 kwietnia przypada 140. rocznica jej śmierci. Poświęcony jej rok przebiega pod hasłem „Błogosławieni jesteście wy, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże” (Łk 6, 20). „Wszyscy jesteśmy jednym z oblicz Bernadety i możemy czerpać z samych siebie wiele małych cząstek z niej i czynić je naszymi” – powiedział rektor sanktuarium ks. André Cabes, który z okazji Roku opracował stosowny tekst duchowy dla pątników odwiedzających to miejsce.

W tym roku w dniach 9-14 sierpnia odbędzie się tzw. wielka pielgrzymka (wielki hadżdż) muzułmanów z całego świata do Mekki i Medyny. Nad brzegami Gangesu trwa natomiast przez ponad półtora miesiąca najliczniejsze na świecie zgromadzenie wiernych w jednym miejscu z okazji hinduskiego święta Kumbh Mela. Przewiduje się, że w tym roku w obrzędach z tego powodu weźmie udział ponad 120 mln wyznawców hinduizmu.

Początki tych obrzędów sięgają głębokiej starożytności i wiążą się z legendą o zawarciu przymierza między bogami a demonami w celu uzyskania „amrity”, czyli napoju nieśmiertelności. Udało się to osiągnąć, ale „kumbh”, czyli gałązkę pełną czarodziejskiego nektaru, zagarnęły demony, toteż bóstwa przez 12 dni i nocy, odpowiadających 12 latom życia człowieka, walczyły o odzyskanie go. Zdobyły w końcu wazę z napojem, lecz podczas walk jego krople upadły na ziemię w czterech punktach – czterech świętych miastach i tam odbywa się „mela”, to znaczy święto – są to Allahabad, Haridwar, Ujjainie i Naszik. I na obszarze między tymi miastami zanurzają się w Gangesie wierni, wśród nich „sadhu”, czyli asceci „odrzuceni”, którzy kąpielą w Gangesie chcą potwierdzić, że żyją w stanie świętości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Depo: obserwujemy uruchomienie złych emocji, fali zła i smogu

2019-01-22 08:23

aw / Warszawa (KAI)

O roli mediów w łagodzeniu napięć społecznych powiedział KAI metropolita częstochowski abp Wacław Depo. - Niektóre media służą tym, którzy mają władzę polityczną, albo służą potentatom, co jest normalne i powszechne, stając się kreatorami prawdy. A to jest zawsze groźne, bo nigdy nie służy dobru - stwierdza przewodniczący Rady KEP ds. Środków Społecznego Przekazu. Uważa też, że bez otwarcia się na działanie Boga nie sposób przeprowadzić istotnych zmian w życiu społecznym.

BP KEP
Abp Wacław Depo

Publikujemy wypowiedź abp. Wacława Depo:

Tragiczna śmierć prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza wywołała temat mowy nienawiści, atmosfery, jaką tworzą media i ich wpływu na jakość życia wspólnoty. Obecnie obserwujemy uruchomienie złych emocji, fali zła i smogu, który nas dziś zatruwa i zastanawiamy się jak tę falę powstrzymać? I jasne jest, że bez rzeczywistej współpracy i wrażliwości sumień one są nie do opanowania i tego rodzaju przestępstwa nie zostaną zatrzymane.

Jeszcze nie wybrzmiały do końca smutek i współczucie po tragedii zmarłych dziewcząt z Koszalina, które też świętowały urodziny jednej z nich i uważały, że ta rozrywka jest bezpieczna, a wydarzyła się tragedia i są już po drugiej stronie, a nastąpiła kolejna tragedia w Gdańsku, gdy również świętowano, uważano, że wszyscy uczestnicy są bezpieczni. Oczywiste jest, że najważniejsza jest osobista odpowiedzialność za konkretne zdarzenia, takie jak bezpieczeństwo escape roomów czy imprez masowych. Ojciec Święty Franciszek skierował w związku z 53. Światowym Dniem Środków Społecznego Przekazu orędzie do dziennikarzy: „Wszyscy tworzymy jedno – od społeczności sieciowej do wspólnot ludzkich”. Ta świadomość jest kluczowa, gdyż, jeśli następcy św. Piotra zwracają się już po raz pięćdziesiąty trzeci do ludzi mediów i pokazują im drogę służby dla prawdy, zachęcając ich, żeby byli współpracownikami prawdy, dobrze by było gdyby te słowa były odebrane nie tylko przez członków Kościoła, ale jako głos wzywający do określonej postawy wszystkich dziennikarzy, także niezwiązanych z Kościołem, do budowania pokoju i właściwych relacji społecznych.

Papież mówi w swym przesłaniu, że metafora sieci jako wspólnoty solidarności zakłada budowanie na szacunku do drugiej osoby, na dialogu, a co za tym idzie – na odpowiedzialnym używaniu języka. Wydaje się, że gdybyśmy w Polsce szli w tym kierunku, o którym mówi papież, byłoby nam lżej się porozumieć, a media lepiej kształtowałyby ludzi. Czy to jest zadanie nierealne? Nadzieja musi być zawsze, choć można przypuszczać, że nie wszyscy zastosują się do papieskich wskazówek. Dlatego, gdyż niektóre media służą tym, którzy maja władzę polityczną, albo służą potentatom, co jest normalne i powszechne, stają się kreatorami prawdy. A to jest zawsze groźne, bo nigdy nie służy dobru.

Wierzący mają świadomość, że bez pomocy Ducha Świętego, i przywoływania Jego mocy, tak wielkie i pozytywne przemiany są niemożliwe. Problemów ziemskich nie rozwiążemy bez pomocy Boga. Jan Paweł II w 1979 r. na Placu Zwycięstwa modlił się, by zstąpił Duch Święty i odnowił oblicze tej ziemi. Prosił żeby naprostował nasze oblicza, nasze sumienia, pomógł odnaleźć prawdę Bożą. Bo bez tego odniesienia ani my, katolicy, wierzący i chrześcijanie, ani niewierzący i przedstawiciele innych religii, nie spotkamy się służąc sobie nawzajem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Przewodniczący Episkopatu w 6. rocznicę śmierci kard. Glempa: podziwiałem jego wielką roztropność

2019-01-23 20:07

BP KEP / Warszawa (KAI)

Kościół katolicki w Polsce powinien być wdzięczny kard. Józefowi Glempowi za to wszystko, co zrobił w swoim czasie, w tak napiętym momencie naszych dziejów. Za to, co zrobił dla dobra naszej Ojczyzny – powiedział abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w 6. rocznicę śmierci kard. Józefa Glempa.

BP KEP
Abp Stanisław Gądecki

Przewodniczący Episkopatu, wspominając postać śp. kard. Józefa Glempa, podkreślił, że to osoba bardzo znacząca, również ze względu na to, w jakich czasach przyszło mu żyć. „Ks. kard. Wyszyński przeżywał trudności i cierpienia w czasach stalinizmu i później. Ale ks. kard. Glemp miał również swoje trudności - w czasie stanu wojennego, gdy trzeba było zająć stanowisko kościelne, ewangeliczne, także w tym momencie, gdy chodziło o niebezpieczeństwo wojny domowej” – mówił Przewodniczący Episkopatu.

„Podziwiałem w Księdzu Kardynale jego wielką roztropność. Oprócz doskonałego wykształcenia, miał w swoim charakterze wielką ostrożność w wypowiadaniu się i wydawaniu decyzji. Jego decyzje były zawsze bardzo przemyślane” – powiedział abp Gądecki. Podkreślił, że kard. Glemp doskonale się orientował w zawiłościach czasów, w których żył. Dodał, że nie dał się nigdy wykorzystać przez służby specjalne. „Wydaje mi się, że Jego postać po śmierci nabiera jeszcze większego znaczenia, tak w świetle słów, które wypowiedział, jak i w świetle książek o nim” - zauważył.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem