Reklama

Wałbrzyska grupa na pielgrzymim szlaku

2018-08-08 10:23

Adrian Ziątek
Edycja świdnicka 32/2018, str. II

Adrian Ziątek
Kroczenie na pielgrzymim szlaku jest wielkim świadectwem wiary

Wakacje to nie tylko czas urlopów i wyjazdów. Piękna pogoda sprzyja również pieszemu pielgrzymowaniu. W naszej diecezji pielgrzymować można do wielu sanktuariów i szczególnych miejsc kultu religijnego, jednak szczególną, można powiedzieć przysłowiową „wisienką na torcie”, jest Piesza Pielgrzymka Świdnicka na Jasną Górę

Tegoroczna XV Piesza Pielgrzymka naszej diecezji wyruszyła 31 lipca z katedry świdnickiej po uroczystej Mszy św., której przewodniczył bp Ignacy Dec. Jednak wśród pielgrzymów naszej diecezji są ci, którzy na pielgrzymi szlak wyruszyli dzień wcześniej. Mowa tutaj, oczywiście, o „wałbrzyskiej szósteczce”.

Tegoroczne pielgrzymowanie 6. Wałbrzyskiej Grupy Pieszej Pielgrzymki Świdnickiej na Jasną Górę, której patronuje św. Wincenty Pallotti, rozpoczęło się 30 lipca. Pielgrzymi zgromadzili się w wałbrzyskiej kolegiacie Świętych Aniołów Stróżów na Eucharystii, która rozpoczęła się o godz. 10. Mszy św. przewodniczył proboszcz kolegiaty ks. Wiesław Rusin, w asyście głównego przewodnika PPŚ na Jasną Górę ks. Krzysztofa Iwaniszyna, przewodnika 6. grupy wałbrzyskiej ks. Piotra Kopery i innych kapłanów, przybyłych z wałbrzyskich parafii. W tym roku w porównaniu do lat ubiegłych na Mszy św. zgromadziła się mała grupa tych, którzy podjęli się wyjścia na pielgrzymi szlak. Było to ok. 50 uczestników pielgrzymki, którzy wraz ze swoimi rodzinami i przyjaciółmi zebrali się na Eucharystii rozpoczynającej wędrówkę do tronu Matki Bożej Częstochowskiej. Uroczystą homilię w czasie Mszy św. wygłosił ks. Krzysztof Iwaniszyn, który w swoim słowie wspominał, że miał chwile zwątpienia, widząc niewielką liczbę zapisanych uczestników, którzy zdecydowali się pójść na pielgrzymkę. Jednak to zwątpienie zostało rozwiane faktem, że nawet taka niewielka grupa może zdziałać cuda dla samych siebie, swoich rodzin, parafii czy całej diecezji. Kaznodzieja nawiązywał dalej do tego, że kroczenie na pielgrzymim szlaku jest wielkim świadectwem wiary. Być może będą tacy, którzy przechodząc obok, będą drwić, widząc grupy podążające w wielkim upale do Częstochowy. Jednak ten cały trud nigdy nie idzie na marne. Zawsze wychodzi z niego wielkie dobro i pozostaje świadectwo, które nie zawsze od razu wydaje swoje owoce – mówił dalej w swoim słowie kaznodzieja. Eucharystia na rozpoczęcie wałbrzyskiego pielgrzymowania była sprawowana w intencji wymienionych dobrodziejów, którzy materialnie wspomagają PPŚ na Jasną Górę. Warto wspomnieć, że spora grupa osób udała się wraz z pielgrzymami do Witoszowa, pokonując tym samym pierwszy etap pielgrzymki, który wynosił ok. 16 km. Na miejscu noclegowym pielgrzymi zostali bardzo ciepło powitani przez parafian z Witoszowa, którzy wraz ze swoim proboszczem przygotowali pożywny posiłek, który posilił pielgrzymów na dalszy, ciężki etap pielgrzymowania.

Każdy pielgrzym, udający się do tronu Matki Bożej w Częstochowie, zazwyczaj nosi w swoim sercu konkretne intencje, z którymi pielgrzymuje. Są również tacy pielgrzymi, dla których czas wędrówki ma być chwilą na osobiste refleksje i odpowiedzi na trudne życiowe pytania. – Idę na pielgrzymkę po raz pierwszy. Trochę się boję bo nikogo tu nie znam. Mam też spore obawy czy dam radę, czy będą burze, których się boję. Mam potrzebę duchową, aby pójść w tej pielgrzymce. Nawet urlop w pracy dostałam bez problemu, mimo wcześniejszych zawirowań na stanowiskach. Wszystko ułożyło się tak, że nie miałam wymówki, dla której miałabym nie iść – relacjonuje Barbara Świątkowska, pochodząca z parafii Zmartwychwstania Pańskiego w Wałbrzychu.

Reklama

Tegoroczna niewielka liczba uczestników pielgrzymki może wynikać z tego, że w wałbrzyskich parafiach było kilka zmian na stanowiskach wikariuszowskich, które mogły negatywnie wpłynąć na tę frekwencję. Często bywa tak, że jak ksiądz w parafii organizuje wyjście na pielgrzymkę i sam w niej uczestniczy, to też i z danej parafii formuje się grupa, która decyduje się wyjść na pielgrzymi szlak – wspominał ks. Sebastian Tomaszewski, nowy wikariusz z wałbrzyskiego Sobięcina.

Dla tych wszystkich, którzy fizycznie na pielgrzymkę pójść nie mogą, lecz czują potrzebę chociaż duchowego wsparcia pielgrzymów, jest specjalna grupa „duchowego uczestnictwa”, której spotkania zazwyczaj są organizowane w parafiach, w czasie, gdy pielgrzymi podążają do Częstochowy.

Tagi:
Jasna Góra pielgrzymka

Partytura „Missa Latina” Zdzisława Szostaka na Jasnej Górze

2019-01-08 21:33

Jacek Filipczyk

Polski kompozytor i dyrygent Zdzisław Szostak przekazał na Jasną Górę partyturę swojego największego utworu „Missa Latina”. Powierzenie wydrukowanego egzemplarza partytury, zaopatrzonego dedykacją, autor uznał za jedną z bardziej znaczących decyzji w swoim życiu. Opiekunowie siedziby Królowej Polski są, według maestro Szostaka, najlepszym gwarantem spożytkowania wszystkich wartości duchowych, jakie zostały zawarte w przekazanym dziele. Autor ma głęboką wiarę, iż w rękach paulinów i pod opieką Matki Bożej „Missa Latina” uzyska możliwość trafienia do szerokiego grona miłośników muzyki klasycznej, oraz wszystkich, którzy cenią chrześcijańską tradycję naszej kultury i wiary.

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Przekazanie partytury miało miejsce 25 grudnia 2018 r. na ręce o. Nikodema Kilnara, paulina, Krajowego Duszpasterza Muzyków Kościelnych.

„Missa Latina” została ukończona w 2003 roku. Swojej prapremiery doczekała się na jubileusz 75. urodzin autora w Filharmonii Łódzkiej w 2005 roku. W 2006 uświetniła festiwal „Muzyczna Praga” objęty honorowym patronatem Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.

„Missa Latina” to utwór na orkiestrę symfoniczną i chór w formie klasycznej mszy wokalno-instrumentalnej. O dziele Zdzisława Szostaka pisano jako o ukoronowaniu dorobku twórczego artysty, syntezie jego wcześniejszych doświadczeń, dziele o największych rozmiarach i najwyższej wartości artystycznej. „Missa Latina” pobrzmiewa barokową polifonią, inspirowana jest jednocześnie chorałem gregoriańskim, słychać nuty romantyzmu, impresjonizmu i modernizmu. Autor zawarł w mszy także i cytaty ze swoich dzieł filmowych, takich jak choćby muzyka do serialu „Królowa Bona”.

Zdzisław Szostak jest członkiem Związku Kompozytorów Polskich. Został odznaczony Złotym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Był wieloletnim dyrektorem artystycznym Filharmonii Poznańskiej i Filharmonii Łódzkiej. Był także wieloletnim wykładowcą Akademii Muzycznej im. Grażyny i Kiejstuta Bacewiczów w Łodzi. Jako dyrygent koncertował w kraju i za granicą. Jest autorem muzyki do ponad dwudziestu filmów fabularnych i dokumentalnych. Dyrygował nagraniami muzyki do ponad dwustu innych obrazów.

Zdzisław Szostak w latach studenckich w Katowickiej Akademii Muzycznej był przyjacielem Wojciech Kilara. Okres studiów był dla obu przyjaciół czasem wielu artystycznych inspiracji oraz wspólnych muzycznych przygód, i zbliżył do siebie dwóch artystów do tego stopnia, że pozostali przyjaciółmi na długie lata, i do ostatnich lat życia Wojciecha Kilara podtrzymywali swoją przyjaźń. Wojciech Kilar o symfonii „Missa Latina” oraz o samym Zdzisławie Szostaku wypowiadał się z wielkim uznaniem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły!

2016-12-26 23:12

Zachęcamy do odmawiania Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Już od dziś poświęć kilka minut w Twoim życiu i zwróć swą twarz ku Tej, która zdeptała głowę szatanowi.

Wiesław Podgórski
Obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

1. Znak krzyża

2. Akt skruchy – Ojcze nasz – Zdrowaś Maryjo

3. Trzy pierwsze dziesiątki różańca

4. Rozważanie na dany dzień nowenny

5. Dwie następne dziesiątki różańca

6. Modlitwa do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

7. Znak krzyża

Akt skruchy

Boże mój, bardzo żałuję, że Cię obraziłem, ponieważ Ty jesteś nieskończenie dobry i nie masz upodobania w grzechu. Zdecydowanie postanawiam, z pomocą Twojej świętej łaski, już więcej Cię nie obrażać i winy odpokutować.

Rozważanie na dany dzień nowenny

Pierwszy dzień

Święta Matko Ukochana, Przenajświętsza Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły

pozbawiające oddechu Twoje dzieci, wyciągnij do mnie swoje ręce.

Oddaję Ci dzisiaj ten „węzeł” ...... (nazwać go, w miarę możności) i wszystkie jego negatywne konsekwencje w moim życiu.

Powierzam Ci ten dręczący mnie „węzeł”, który czyni mnie nieszczęśliwym i tak bardzo mi przeszkadza w zjednoczeniu się z Tobą i z Twoim Synem Jezusem, moim Zbawcą.

Uciekam się do Ciebie, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, bo w Tobie pokładam nadzieję i wiem, że nigdy nie wzgardziłaś błaganiem grzesznego dziecka, proszącego Cię o pomoc.

Wierzę, że możesz rozwiązać ten „węzeł”, gdyż Jezus daje Ci wszelką moc.

Ufam, że zgodzisz się rozwiązać ten węzeł, gdyż jesteś moją Matką. Wiem, że to zrobisz. Dziękuję Ci, moja ukochana Matko.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Kto szuka łaski, znajdzie ją w rękach Maryi.

Drugi dzień

Maryjo, Matko bardzo kochana, źródło wszystkich łask, moje serce zwraca się dzisiaj do Ciebie. Wyznaję, że jestem grzeszny, i że potrzebuję Twojej pomocy. Przez mój egoizm, urazy, brak wielkoduszności i brak pokory, bardzo często lekceważyłem łaski, jakie dla mnie wypraszasz.

Zwracam się do Ciebie dzisiaj, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, abyś mi uprosiła u swego Syna czystość serca, oderwanie się od siebie, pokorę i ufność. Przeżyję dzisiejszy dzień, praktykując te cnoty. Ofiaruję je Tobie w dowód mojej miłości do Ciebie. Powierzam w Twoje ręce ten „węzeł”...... (nazwać go, w miarę możności), który mi przeszkadza być odbiciem chwały Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja ofiarowała Bogu każdą chwilę swojego dnia.

Trzeci dzień

Matko Pośredniczko, Królowo Nieba, Której ręce otrzymują i przekazują wszystkie bogactwa Króla, zwróć ku mnie swoje miłosierne spojrzenie. Składam w Twoje święte ręce ten „węzeł” mojego życia.....,wszelką urazę, wszelki żal, którego on jest źródłem.

Boże Ojcze, wybacz mi moje winy. Pomóż mi teraz wybaczyć wszystkim, którzy świadomie lub nieświadomie, stali się sprawcami tego „węzła”. W takim stopniu, w jakim Tobie zawierzę, będziesz mógł go rozwiązać. Wobec Ciebie, Matko ukochana, i w imieniu Twojego Syna Jezusa, mojego Zbawiciela, który został tak zelżony, i który potrafił wybaczyć, wybaczam teraz tym wszystkim osobom......, i sobie samemu także wybaczam, na zawsze. Dziękuję Ci Matko, która rozwiązujesz węzły, za rozwiązanie w moim sercu węzła urazy, i tego oto węzła, który Ci powierzam. Amen.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Ten, kto chce łask, zwraca się do Maryi.

Czwarty dzień

Święta Matko Ukochana, przyjmująca wszystkich, którzy Cię szukają, miej litość nade mną.

Składam w Twoje ręce ten „węzeł”..... Przeszkadza mi być w pokoju, paraliżuje moją duszę, przeszkadza mi iść na spotkanie mojego Pana i oddać w służbie dla Niego moje życie.

Rozwiąż Matko ten „węzeł” mojego życia. Poproś Jezusa, by uleczył z paraliżu moją wiarę, potykającą się i upadającą na kamieniach drogi. Idź ze mną, Matko ukochana, abym pojął, że te kamienie są w istocie moimi przyjaciółmi, abym przestał szemrać i bym nauczył się w każdym momencie składać dziękczynienie, uśmiechać się ufny w Twoją moc.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest słońcem i cały świat korzysta z Jej ciepła.

Piąty dzień

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, wielkoduszna i pełna współczucia, zwracam się do Ciebie, by oddać w Twoje ręce, po raz kolejny, ten „węzeł”..... Proszę Cię o Bożą mądrość, abym działał w świetle Ducha Świętego, by rozwiązać wszystkie te trudności.

Nikt nigdy nie widział Cię zagniewaną, przeciwnie, Twoje słowa zawsze były tak pełne łagodności, że widziano w Tobie serce Boga.

Uwolnij mnie od goryczy, gniewu i nienawiści, jakie ten „węzeł” we mnie zrodził.

Matko Ukochana, daj mi Twoją łagodność i Twoją mądrość, abym nauczył się wszystko rozważać w ciszy mojego serca. I tak jak Ty to uczyniłaś w Dniu Pięćdziesiątnicy, wstaw się za mnie u Jezusa, bym otrzymał w moim życiu nowe wylanie Ducha Świętego. Duchu Boży, zstąp na mnie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest bogata w moc u Boga

Szósty dzień

Królowo Miłosierdzia, oddaję Ci ten „węzeł” mojego życia.... i proszę byś mi dała serce,

które umie być cierpliwe, gdy Ty rozwiązujesz ten „węzeł”.

Naucz mnie zasłuchania w Słowo Twojego Syna, spowiadania się, Komunii św., na koniec zostań ze mną i przygotuj moje serce, by z aniołami świętowało łaskę jaką nieprzerwanie mi wypraszasz.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Cała jesteś piękna Maryjo i nie pokalała Cię żadna zmaza.

Siódmy dzień

Matko Przeczysta, zwracam się dzisiaj do Ciebie, błagam Cię byś rozwiązała ten „węzeł” w moim życiu... i uwolniła mnie spod panowania Złego. Bóg powierzył Ci wielką moc nad wszystkimi demonami. Wyrzekam się dzisiaj złych duchów i wszelkich związków, jakie mnie z nimi łączyły. Oświadczam, że Jezus jest moim jedynym Zbawicielem, moim jedynym Panem.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, zetrzyj głowę Kusiciela. Zniszcz pułapki, w których uwięzło moje życie. Dziękuję Ci Matko Ukochana. Przez Twą drogocenną Krew uwolnij mnie Panie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Ty jesteś chwałą Jeruzalem, Ty jesteś dumą naszego narodu.

Ósmy dzień

Dziewicza Matko Boga, bogata w miłosierdzie, miej litość nad Twoim dzieckiem i rozwiąż ten „węzeł”... w moim życiu.

Potrzebuję, byś mnie nawiedziła, tak jak nawiedzałaś Elżbietę. Przynieś mi Jezusa, aby On przyniósł mi Ducha Świętego. Naucz mnie korzystać z cnoty odwagi, radości, pokory, wiary i spraw bym jak Elżbieta został napełniony Duchem Świętym. Chcę żebyś była moją Matką, moją Królową i moją przyjaciółką. Oddaję Ci moje serce i wszystko, co do mnie należy: mój dom, moją rodzinę, moje dobra materialne i duchowe. Należę do Ciebie na zawsze. Złóż we mnie Twoje serce, abym mógł czynić wszystko, co Jezus chce, bym czynił.

Idźmy więc, pełni ufności, do tronu łaski.

Dziewiąty dzień

Matko Przenajświętsza, nasza Orędowniczko, Ty, która rozwiązujesz „węzły”, przychodzę dziś, by Ci podziękować, że zechciałaś rozwiązać ten „węzeł” w moim życiu. Znasz ból, jaki mi sprawia. Dziękuję Matko, że osuszasz w swoim miłosierdziu łzy w moich oczach.

Dziękuję, że mnie przygarniasz w swoje ramiona i pozwalasz, bym otrzymał kolejną łaskę od Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, moja Matko Ukochana, dziękuję Ci za rozwiązanie „węzłów” mojego życia. Otul mnie płaszczem Twej miłości, strzeż mnie, otaczaj swą opieką, napełnij światłem Twego pokoju.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

MODLITWA DO MATKI BOŻEJ ROZWIĄZUJĄCEJ WĘZŁY

Dziewico Maryjo, Matko pięknej Miłości, Matko, która nigdy nie opuściłaś dziecka,

wołającego o pomoc, Matko, której ręce nieustannie pracują dla Twoich ukochanych dzieci, gdyż przynagla je Miłość Boża i nieskończone Miłosierdzie, które wylewa się z Twojego serca, zwróć ku mnie Twoje współczujące spojrzenie. Wejrzyj na kłębowisko węzłów, w których dusi się moje życie.

Ty znasz moją rozpacz i mój ból. Wiesz jak bardzo te węzły mnie paraliżują.

Maryjo, Matko, której Bóg powierzył rozwiązanie „węzłów” życia Twoich dzieci, składam w Twoje ręce wstęgę mego życia.

Nikt, nawet Zły Duch, nie może jej pozbawić Twojej miłosiernej pomocy.

W Twoich rękach, nie ma ani jednego węzła, który nie mógłby zostać rozwiązany.

Matko Wszechmogąca, w swej łasce i mocy, z jaką się wstawiasz u Swojego Syna Jezusa, mojego Zbawcy, przyjmij dzisiaj ten „węzeł” ... (nazwać go w miarę możności).

Na chwałę Boga, proszę Cię, byś go rozwiązała, rozwiązała na zawsze. Pokładam w Tobie nadzieję

Jesteś jedyną Pocieszycielką, jaką dał mi Bóg, jesteś fortecą w mojej słabości, bogactwem w mojej nędzy, wyswobodzeniem ze wszystkiego, co mi przeszkadza być z Chrystusem.

Przyjmij moje wołanie.

Strzeż mnie, prowadź mnie, chroń mnie. Ty jesteś moim bezpiecznym schronieniem.

Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

EGZORCYZM

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów,

Ty, która otrzymałaś od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie rozkaż Hufcom Anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie, strąciły do piekła. Święci Aniołowie i Archaniołowie - brońcie nas i strzeżcie nas. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Bp Jan Piotrowski w Panamie z kielecką grupą

2019-01-23 18:10

dziar / Kielce (KAI)

W Panamie, gdzie trwają Światowe Dni Młodzieży, do 50-osobowej grupy młodzieży z diecezji kieleckiej i ponad 30-osobowej grupy z diecezjalnego neokatechumenatu, dołączył biskup kielecki Jan Piotrowski. Biskup spotkał się z pielgrzymami, poprowadził modlitwę i towarzyszył grupie w zwiedzaniu.

TER
Bp Jan Piotrowski

Przed wylotem do Panamy, bp Piotrowski w rozmowie z KAI zauważył, że młodzi ludzie bardzo potrzebują Kościoła, Chrystusa, siebie nawzajem oraz że obowiązkiem duszpasterzy jest pomoc w spełnieniu tych oczekiwań.

Bp Piotrowski spotkał się z grupa kielecką we wtorek 22 stycznia. Przybył do kościoła w parafii św. Jana Chrzciciela i św. Moniki, gdzie grupa nocuje. – Po serdecznym przywitaniu ze wszystkimi udaliśmy się na wycieczkę do Portobelo. Tam zwiedziliśmy m.in. kościół, w którym znajduje się cudowna figura Czarnego Chrystusa. Ksiądz biskup poprowadził modlitwę Anioł Pański i udzielił błogosławieństwa – relacjonuje ks. Michał Haśnik.

Kolejnym elementem „dnia z biskupem” było zwiedzanie starego miasta w Panama City. We Mszy św. uczestniczyły wszystkie grupy zamieszkujące w goszczącej grupę kielecką parafii. Były to m.in. grupy hiszpańskojęzyczne oraz bardzo liczna grupa z Polski: z Krakowa, Katowic, Rzeszowa oraz kielecka. Eucharystii, częściowo po polsku, częściowo po hiszpańsku, przewodniczył bp Jan Piotrowski.

W homilii bp Piotrowski powołując się na nauczanie św. Jana Pawła II powtórzył, że każdy człowiek ochrzczony, powinien mieć ducha misyjnego. Podziękował także młodzieży, kapłanom i opiekunom za to, że podjęli trud pielgrzymowania.

– Na zakończenie Mszy św. bp Piotrowski spontanicznie i bardzo żywiołowo, w języku hiszpańskim, pozdrowił wszystkich zebranych. Byliśmy dumni z naszego biskupa! – podkreśla kleryk Damian Liwocha. Uczestnicy stwierdzają, że obecność biskupa bardzo ich zbudowała i że radość była obopólna, co było widać, gdy „rozmawiał z naszą młodzieżą, wspólnie się z nami modlił i dzielił swoim pasterskim słowem”.

Ks. Łukasz Zygmunt, diecezjalny koordynator ŚDM młodzieży zauważa, że kielecka grupa bardzo żywiołowo, z pełnym zaangażowaniem przeżywa udział w Światowych Dniach Młodzieży.

Do Panamy przybyło już ponad 3,5 tysiące pielgrzymów z Polski. Jedną z liczniejszych grup stanowi grupa kielecka.

Z Kielc do Panamy na Światowe Dni Młodzieży udało się łącznie ponad 80 osób, wśród nich jest 4 kapłanów i 2 kleryków. Młodzi diecezji kieleckiej wylecieli do Panamy w poniedziałek 14 stycznia i dotarli do parafii św. Marcina de Porres w Liano Marin w diecezji Penonome. Tam, jak informują, zostali uroczyście powitani przez miejscowych parafian - śpiewem i tańcami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem