Reklama

Śladami Jezusa

2018-10-03 08:07

Krystyna Smerd
Edycja świdnicka 40/2018, str. II

Krystyna Smerd
Droga Krzyżowa ulicami Jerozolimy

W dniach od 14 do 21 września na pielgrzymkę do Ziemi Świętej, której przewodniczył w tym roku biskup świdnicki Ignacy Dec, udało się 48 pielgrzymów

Towarzyszyli im kapłani: ks. Robert Begierski – diecezjalny koordynator pielgrzymek, proboszcz parafii Miłosierdzia Bożego w Bielawie, ks. Grzegorz Umiński ze Świdnickiej Kurii Biskupiej oraz ks. Łukasz Czaniecki, który kształci się w Papieskim Kolegium Polskim. Na pielgrzymce do Ziemi Świętej był naszym przewodnikiem. Zawsze z tabletem, potrafił w każdej chwili udzielić odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące historii, postaci oraz miejsc, które nawiedzaliśmy w Ziemi Świętej.

Podróż do Izraela odbyliśmy LOT-em z Wrocławia do Tel Aviv-u. Tak się w tym roku ułożyło, że najliczniejszą grupę wśród uczestników Diecezjalnej Pielgrzymki do Ziemi Świętej stanowili wierni z Bielawy. Ale byli też mieszkańcy: Dzierżoniowa, Świdnicy, Wałbrzycha, Strzegomia, Zielonej Góry, a także Warszawy. Dla wielu – w tym dla mnie – była to podróż życia, a wrażenia trudno ująć w kilku zdaniach.

W pierwszych dniach pielgrzymki mieszkaliśmy w Betlejem. Już sam wjazd do tego miasta, gdzie kiedyś przyszedł na świat Pan Jezus, wywoływał wzruszenie. Ale dziwiły i irytowały codzienne kontrole na rogatkach przy przekraczaniu bramy w wysokim betonowym murze, oddzielającym Jerozolimę od Betlejem (część żydowską od tej z przewagą ludności arabskiej). Takie kontrole nie wydają się godne tego miejsca nawiedzanego przez społeczność przybywającą tu całego świata.

Reklama

Wstawaliśmy wczesnym rankiem i powracaliśmy do naszego wygodnego hotelu w Betlejem przed zmrokiem. Każdego dnia pielgrzymki w autokarze witał nas i błogosławił Ksiądz Biskup. Codziennie odprawiana była dla nas Msza św. w wybranych kościołach, które nawiedzaliśmy w Jerozolimie lub w Galilei. Były też Msze Święte polowe, np. na brzegu Jeziora Galilejskiego. Ksiądz Biskup miał dla nas przygotowane głębokie kazanie, w których nawiązywał do czytań Ewangelii i nawiedzanych przez nas ważnych miejsc religijnych. Podczas przejazdów autokarem odmawialiśmy wspólnie Anioł Pański, Koronkę do Bożego Miłosierdzia, Różaniec, które wieńczył pięknymi religijnymi pieśniami ks. Robert Begierski.

Po nawiedzeniu Bazyliki Narodzenia byliśmy w Grocie Mlecznej i na Polu Pasterzy. Na sprawowanej tu Eucharystii śpiewaliśmy kolędy, a po niej ucałowaliśmy figurkę Dzieciątka Jezus. Nie sposób przedstawić wszystkich kościołów Ziemi Świętej i innych religijnych miejsc, jakie nawiedzaliśmy. Było ich ponad 35. Zatrzymam się tylko na wybranych.

Jerozolima – miasto niezwykle. Kluczowe dla judaizmu i chrześcijaństwa. Uważane również za święte dla islamu. Dawid ogłosił to miasto stolicą Izraela w 996 roku przed Chrystusem. Ze wszystkich stron otoczone jest dolinami. W słońcu prezentuje się niczym złota góra, a jego stara część za murami mieni się niczym oczko w złotym pierścionku. Tu znajdujemy ogromne bogactwo dziedzictwa historycznego Świętego Miasta. Dla nas najważniejsze były miejsca związane z pojmaniem, męką i zmartwychwstaniem Pana Jezusa.

Via Dolorosa i Bazylika Zmartwychwstania – miejsce szczególne dla każdego chrześcijanina. Przed wyruszeniem na Drogę Krzyżową w Jerozolimie uczestniczyliśmy w Mszy św. w kościele Ubiczowania i Wyroku. Potem podążaliśmy wąskimi uliczkami, modląc się głośno i niosąc krzyż w kilka osób, który był przekazywany kolejnym osobom z naszej licznej grupy. Dookoła wśród straganów tętniło codzienne handlowe życie. Było upalnie. Z trudem poruszaliśmy się po mocno wyślizganym kamiennym bruku. Każdy z nas miał w pamięci obraz cierpiącego Jezusa, który szedł tymi uliczkami na śmierć. Nasze fizyczne potknięcia były niczym w porównaniu z tym, co On, nasz Bóg, przeżywał ponad 2 tysiące lat temu. Przy jednej ze stacji nasz wzrok zatrzymał się na wizerunku orła – to było miejsce, które wzbogacili w polskie symbole żołnierze z Armii Andersa podczas II wojny światowej. Ostatnie stacje Drogi Krzyżowej od 11 do 14 są już we wnętrzu Bazyliki Zmartwychwstania. W niej dotykaliśmy kamienia Golgoty, w którym zatknięty był Krzyż Jezusa, oglądaliśmy miejsce z pękniętą skałą, symboliczny kamień, na którym leżało ciało Jezusa po zdjęciu z krzyża, nawiedziliśmy pusty Grób Jezusa, który znajduje się we wnętrzu bazyliki oraz kaplicę św. Heleny. Jerozolima to także kościół – w jednej z jej dzielnic – Ain Karem, miejsce narodzenia poprzednika Pana Jezusa św. Jana Chrzciciela. Niezapomniana pozostanie też Góra Tabor, gdzie jak mówi tradycja, Pan Jezus się przemienił apostołom, na którą wjeżdżaliśmy stromym szlakiem – taksówkami.

Galilea i Nazaret – żyzna ziemia i piękna kraina. Niekiedy krajobrazy, jakie przed nami malowały się za oknami autokaru przypominały ukształtowaniem naszą dolnośląską ziemię spod Wałbrzycha, rejonu Gór Stołowych, Świdnicy i Strzegomia, co cieszyło nasze oczy. Oczywiście podobieństwo było by większe, gdyby nie palmy i panująca wysoka temperatura grubo ponad 30 stopni C. Zachwycił nas Jordan, gdzie odnawialiśmy chrzest, a Ksiądz Biskup polewał nasze głowy wodą z tej rzeki. Miasto Nazaret, gdzie nocowaliśmy. W nim źródło Maryi, kościół św. Józefa, Bazylikę Zwiastowania, gdzie mieliśmy Mszę św. I Kana Galilejska, gdzie Pan Jezus sprawił na weselu swój pierwszy cud. Muzeum Archeologiczne ze stągwiami... Długo będziemy wspominać miejsca, gdzie Jezus nauczał – Kafarnaum, Mszę św., pobyt nad Jeziorem Galilejskim, i zapewne też spożywaną – rybę św. Piotra.

Morze Martwe, gdzie się kąpaliśmy, a na koniec Hajfę z Górą Karmel i kościołem Stella Maris. Tych miejsc nawiedzenia było tak wiele, okraszanych licznymi opisami ze Starego i Nowego Testamentu, odnawialiśmy w nich sakramenty: chrztu, bierzmowania, a pary małżeńskie uczestniczące w naszej pielgrzymce sakrament małżeństwa. Wierzymy, że nasz pielgrzymi trud do Ziemi Świętej zaowocuje pełniejszym zrozumieniem przez nas Pisma Świętego – co ogromnie ważne oraz pogłębieniem naszej wiary.

Dziękujemy Księdzu Biskupowi za przewodnictwo diecezjalnej pielgrzymce, piękny wiersz opisujący w kolejnych strofach każdy jej kolejny dzień, który nam na koniec odśpiewał i nauczył refrenu. Za to, że miał dla nas czas, za wygłaszane piękne homilie – gdy przypominał nam, że nasze miejsce jest przy Panu Bogu. Ks. Robertowi Begierskiemu za to, że wzbogacił nam program, gdy trafiały się niespodziewane przeszkody i jego religijne śpiewanie, ks. Łukaszowi Czanieckiemu – za bogactwo wiedzy o Ziemi Świętej z Biblii i Nowego Testamentu, którą z nami się dzielił i ks. Grzegorzowi Umińskiemu za czytania, troskę o wszystko oraz fotograficzne dokumentowanie naszej pielgrzymki. Wszystkim księżom za opiekę i modlitwę. A naszym bliskim, że nas w tym wyjeździe wspierali radą i sercem.

Tagi:
Ziemia Święta pielgrzymki

Narodowa Pielgrzymka do św. Ojca Pio – Dzień 5.

2018-10-12 21:42

Ks. Krzysztof Hawro

Pod patronatem Tygodnika Katolickiego „Niedziela” trwa Narodowa Pielgrzymka do św. Ojca Pio.

Ks. Krzysztof Hawro/Niedziela

Piąty dzień pielgrzymki spędziliśmy w San Giovanni Rotondo. Rozpoczęliśmy go Mszą świętą o godz. 8.30. sprawowana była w Bazylice Grobu św. Ojca Pio. Przewodniczył jej i homilię wygłosił o. Roman Rusek OFM Cap, który w Polsce odpowiada za Grupy Modlitewne św. Ojca Pio. Wszystkich zebranych powitał kustosz tego miejsca fra. Francesco di Leo.

Po Eucharystii mieliśmy okazję wysłuchać konferencji poświęconej „Przesłaniom Ojca Pio”. Tę część poprowadziła pani Beata Grzyb. Opowiedziała nam o życiu Ojca Pio, o świadectwach, jakie napływają do Sanktuarium, a w których odnajdujemy moc modlitwy zanoszonej przez wstawiennictwo św. Ojca Pio. Zakończeniem konferencji był film o życiu i posłudze św. Ojca Pio. Po konferencji udaliśmy się do dolnego kościoła, by pomodlić się i zobaczyć ciało św. Ojca Pio. Następnie udaliśmy się do Kościoła Matki Bożej Łaskawej, gdzie posługiwał Ojciec Pio. Zobaczyliśmy tu wiele jego śladów, m.in. konfesjonał w którym spowiadał każdego dnia przez 15 godzin.

Zobacz zdjęcia: Narodowa Pielgrzymka do o. Pio

Sprzed tego Kościoła mogliśmy spojrzeć na Dom Ulgi w Cierpieniu, który powstał z inicjatywy Ojca Pio.

Popołudnie spędziliśmy na zakupach pamiątek, bowiem był to czas wolny dla każdego. Można było pójść ponownie do Bazyliki i wielu z nas skorzystało z tej okazji. W ciszy i skupieniu przy Grobie Świętego Stygmatyka można było pomodlić się w różnorakich intencjach. Tego dnia w San Giovanni Rotondo językiem „wiodącym” był język polski.

Wieczorem uczestniczyliśmy w modlitwie różańcowej w Bazylice Grobu Ojca Pio. Ten dzień, był naprawdę bogaty w przeżycia, przede wszystkim te duchowe.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Depo: Największym grzechem naszego czasu jest utrata poczucia grzechu

2018-10-21 19:50

Ks. Mariusz Frukacz

Stanisław Barczyński

„Dzisiaj świat Was młodych zaprasza do zasmakowania w złu. A św. Jan Paweł II natrudził się, żebyśmy świadomie i w sposób wolny wybierali Boga”- mówił 21 października w homilii abp Wacław Depo metropolita częstochowski, który przewodniczył Mszy św. w kościele pw. Narodzenia Pańskiego w Częstochowie. Msza św. połączona była z udzieleniem sakramentu bierzmowania 13 młodym ludziom.

„Chcemy, żeby nasze dzieci umocniły się w wierze, żeby ja z odwagą wyznawały i żyły według jej wskazań” – mówili na początku mszy św. przedstawiciele rodziców młodzieży, która przyjęła sakrament bierzmowania.

Zobacz zdjęcia: Bierzmowanie w parafii Narodzenia Pańskiego w Częstochowie

W homilii abp Depo nawiązując do czytań mszalnych przypomniał, że prorok Izajasz mówi o tajemnicy Jezusa - „Spodobało się Panu zmiażdżyć swojego Sługę cierpieniem”. W jakim celu zaliczono Go miedzy złoczyńców? Trzeba sobie postawić pytanie, dlaczego przyszedł? Czy tylko dla ludzkiej solidarności, żeby być podobnym do nas we wszystkim, oprócz grzechu. Właśnie On wziął grzech na siebie. I to jest Jego zmiażdżenie – mówił abp Depo.

- Dzisiaj stawiamy sobie pytanie o perspektywę życia wiecznego. Gdybyśmy się zatrzymali tylko i wyłącznie na Golgocie, na krzyżu Jezusa, to byśmy byli godni politowania, bo byśmy wierzyli w jakieś nie określone bliżej życie. Jezus dał nam światło mówiąc: Ja jestem życiem i zmartwychwstaniem – kontynuował abp Depo.

Arcybiskup podkreślił, że apostołowie także nie rozumieli tajemnicy krzyża - Piotr usłyszał straszne słowa: „Zejdź mi z oczu szatanie”. Ucieknie potem spod krzyża, a następnie zostanie wybrany następcą widzialnym Jezusa na ziemi. Czy po ludzku, naszym rozumem możemy to pojąć? Nie, dlatego potrzebujemy Ducha Świętego – podkreślił arcybiskup.

- Jedno z najtrudniejszych pytań, które w dzisiejszym świecie rozbrzmiewa, to pytanie czy wyrzekasz się szatana, wszystkich jego spraw i zwodniczych obietnic. Nie wkładajmy szatana w bajki, a nawet w filmy. On działa na szkodę człowieka, aby zburzyć naszą więź z Bogiem i żeby utrudnić nam pytanie, czy wierzysz w Boga Ojca, Stworzyciela nieba i ziemi – mówił metropolita częstochowski i dodał: „Dzisiaj poprzez filmy, różnego rodzaju książki pokazuje się, że Pan Bóg jest równy z Duchem zła, że są dwaj bogowie, jeden objawiony w Jezusie Chrystusie, a drugi to szatan”.

- Krzyż Jezusa stanął w miejsce, żeby zło nie zwyciężyło ludzi i świata. Prawdy o Chrystusie ukrzyżowanym i zmartwychwstałym bez pomocy Ducha Świętego nie jesteśmy w stanie przyjąć. I bez pomocy Ducha Świętego nie odrzucimy zła – mówił abp Depo.

- Dzisiaj świat Was młodych zaprasza do zasmakowania w złu. Natrudził się św. Jan Paweł II, żebyśmy świadomie i w sposób wolny wybierali Boga. Postawił nam pytanie jaką miara mierzyć człowieka – zwrócił się do młodzieży abp Depo.

„Jaką miarą mierzyć człowieka? Czy mierzyć go miarą sił fizycznych, którymi dysponuje? Czy mierzyć go miarą zmysłów, które umożliwiają mu kontakt z zewnętrznym światem? Czy mierzyć go miarą inteligencji, która sprawdza się poprzez wielorakie testy czy egzaminy? (...) Człowieka trzeba mierzyć miarą "serca". Człowieka więc trzeba mierzyć miarą sumienia, miarą ducha, który jest otwarty ku Bogu.” – przypomniał abp Depo słowa Jana Pawła II z przemówienia do młodzieży akademickiej zgromadzonej 3 czerwca 1979 r. przed kościołem św. Anny.

- Największym grzechem naszego czasu jest utrata poczucia grzechu – dodał arcybiskup.

„Nałóżcie na siebie znak krzyża, który dla nas jest mądrością” – zachęcił na zakończenie Mszy św. młodych ludzi abp Depo.

„Chcemy wzrastać w wierze każdego dnia i kroczyć do świętości” – powiedział również ks. kan. Tadeusz Zawierucha proboszcz parafii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Częstochowa: zakończył się II Międzynarodowy Kongres „Europa Christi”

2018-10-22 21:20

Ks. Mariusz Frukacz

Bożena Sztajner/Niedziela

Ekonomia w kontekście „Europa Christi” – to temat ostatniej sesji II Międzynarodowego Kongresu „Europa Christi”, która 22 października odbyła się w auli redakcji tygodnika katolickiego „Niedziela”.

Obok prelegentów, wśród gości częstochowskiej stacji Kongresu znaleźli się m. in. bp Stefan Regmunt, bp Andrzej Przybylski – biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej, ks. prał. Zbigniew Kras – kapelan prezydenta RP Andrzeja Dudy, ks. prof. Józef Krukowski i ks. prof. Mirosław Sitarz oraz młodzież z Technikum Ekonomicznego w Częstochowie. Sesję poprowadził red. Mariusz Książek z tygodnika katolickiego „Niedziela”

„Europo, co zrobiłaś ze swoim chrztem? Stary kontynent coraz bardziej podkopuje swój fundament. Chrześcijaństwo to nasz kod kulturowy. Marzeniem św. Jana Pawła II była Europa jako wspólnota ducha” – mówiła na początku sesji Lidia Dudkiewicz, redaktor naczelna „Niedzieli”.

Bożena Sztajner/Niedziela

Natomiast bp Stefan Regmunt przypomniał, że „Duch Święty dokonuje odnowy nie tylko naszej Ojczyzny. A dzięki takim wydarzeniom jak Kongres Europa Christi św. Jan Paweł II żyje i jest obecny pośród nas”.

Następnie ks. prof. Józef Krukowski podkreślił, że „są dwa nurty w procesie integracji europejskiej. Jest nurt chrześcijański z Alcide De Gasperim, Robertem Schumanem i nurt laicki. Celem chrześcijańskich założycieli Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej było zapewnienie pokoju i dobrobytu. Dzisiaj miejsce przywódców katolickich zajęli w Europie socjaliści, liberałowie i postkomuniści, którzy tworzą nową strukturę Unii Europejskiej”.

Również ks. inf. Ireneusz Skubiś, moderator i twórca ruchu „Europa Christi” oraz organizator Kongresu zaznaczył, że „ potrzebne jest zamyślenie, głęboka refleksja nad tym, aby w Europie zostały zachowane wartości podstawowe, Dekalog”.

Ks. Skubiś wskazał na solidarność myślenia, solidarność idei i przypomniał, że piękno zbawia świat – A to jest piękno Ewangelii, piękno kultury chrześcijańskiej – podkreślił ks. Skubiś.

Pierwszy z prelegentów Włodzimierz Rędzioch, korespondent „Niedzieli” z Rzymu i Watykanu odnosząc się do wyboru Jana Pawła II podkreślił, że „w 1978 r. wybór kard. Karola Wojtyły na Stolicę św. Piotra to była dla nas absolutna niespodzianka”.

- Dlaczego i jak Paweł VI przygotował niejako wybór papieża z Polski? – pytał Włodzimierz Rędzioch - W 1976 r. zaprosił kard. Wojtyłę do wygłoszenia rekolekcji watykańskich, następnie w synodzie nt. ewangelizacji uczynił kardynała krakowskiego głównym relatorem- kontynuował korespondent „Niedzieli”.

„Myślałem, że mam więcej czasu” – przypomniał Wł. Rędzioch słowa kard. Wojtyły wypowiedziane w dniu śmierci Jana Pawła I, 28 września 1978 r.

Prelegent przypomniał również świadectwo Benedykta XVI o św. Janie Pawle II – To był człowiek, z którego promieniowało ciepło. To był człowiek całkowicie złączony z Bogiem. Był człowiekiem o wielkim intelekcie – cytował słowa Benedykta XVI.

Bożena Sztajner/Niedziela

- Dla Jana Pawła II każde spotkanie z człowiekiem było wielkim darem. Duszpasterskim celem pontyfikatu było doprowadzenie każdego człowieka do osobistego kontaktu z Bogiem. Jan Paweł II był pasterzem globalnym. Od samego początku identyfikował się z posługa św. Piotra – kontynuował Rędzioch.

Ks. Grzegorz Piątek SCJ, Koordynator Duszpasterstwa Przedsiębiorców i Pracodawców TALENT podejmując temat: „Indywidualny i społeczny wymiar odpowiedzialności przedsiębiorcy” podkreślił, że „bycie przedsiębiorcą to autentycznie ludzkie i chrześcijańskie powołanie”.

- Przedsiębiorcy to filary ładu społecznego – kontynuował ks. Piątek.

Prelegent przywołał też słowa amerykańskiego teologa i intelektualisty Georga Weigela, że „w trzecim tysiącleciu bogactwo pochodzi z ludzkiego umysłu” - W pracy przedsiębiorcy potrzebne jest dobrze uformowane sumienie, aby firma była także miejscem ewangelizacji – dodał ks. Piątek.

Natomiast ks. dr Przemysław Król SCJ, duszpasterz Przedsiębiorców i Pracodawców TALENT przybliżył temat: „Sprawiedliwość proceduralna – o nową jakość w relacji przedsiębiorcy z administracją podatkową”

Prelegent pytał o skuteczność administracji i wskazał na zasadę personalizmu. Mówiąc o stosunku administracji podatkowej wobec podatnika ks. Król przypomniał, że „państwo powinno budować zaufanie i umacniać moralność podatkową”.

Następnie dr Henryk Siodmok, prezes Zarządu Grupy ATLAS podejmując refleksję nad „sprawiedliwymi podatkami w duchu chrześcijańskim” zaznaczył m. in., że „bez nauczania społecznego Kościoła nie byłoby przedsiębiorczości”. Prelegent wskazał na prawo własności, które zawiera w sobie zarządzanie i eksploatowanie.

Mówiąc o wartościach w oparciu, o które mają działać przedsiębiorcy dr Henryk Siodmok wskazał na wiarę, która wymaga aktywności.

Kolejny prelegent dr Remigiusz Piłat, właściciel i redaktor naczelny magazynu-gospodarczo-finansowego CAPITAL MAGAZYN przybliżył temat: „Kapitał narodowy fundamentem chrześcijańskiej Europy”. Prelegent przypomniał, że kapitał jest w służbie człowieka - W centrum kapitału musi być człowieka. Nie można rozumieć kapitału w oderwaniu od człowieka – mówił dr Piłat.

Podczas częstochowskiej stacji Kongresu również Stefan Kawalec, współpracownik Centrum Analiz Społeczno-Ekonomicznych przybliżył temat; „Wspólny obszar walutowy zagrożeniem dla współistnienia narodów i państw w duchu chrześcijańskim”, Tomasz Grzelak, prezes Zarządu Hatrans wskazał na „polskie firmy rodzinne - ostoję tradycyjnych chrześcijańskich wartości a problemy sukcesji pokoleniowej”.

Ponadto inż. Jan Michał Małek z USA mówiąc o „chrześcijańskiej myśli ekonomicznej, a tak zwanym państwem opiekuńczym” podkreślił, że „prawo własności potwierdzone jest w Dekalogu” - Własność łączy się z prawem naturalnym. Bez własności człowiek staje się niewolnikiem. Dlatego marksizm i komunizm chciały zlikwidować własność prywatną – mówił Małek.

Natomiast Chris Zawitkowski z USA omówił kwestię „bezpieczeństwa Europy”.

Na zakończenie Kongresu Mszy św. w kaplicy Cudownego Obrazu na Jasnej Górze przewodniczył abp Wacław Depo metropolita częstochowski. „Dzieło Kongresu „Europa Christi” składamy na ołtarzu Maryi” – mówił na początku mszy św. abp Depo.

W homilii metropolita częstochowski podkreślił: „Dziękujemy dzisiaj także za obdarowanie świętymi następcami św. Piotra: św. Jana XXIII, św. Pawła VI i św. Jana Pawła II. Dziękujemy Bogu za ich pokorne i prorockie świadectwo miłości do Chrystusa i Kościoła”.

Abp Depo przypomniał, że 17 października 1978 r. Jan Paweł II w orędziu podczas Mszy św. za Kościół wskazał na wierność dziedzictwu swoich poprzedników. „Jest rzeczą oczywistą, że wierność obejmuje również zdecydowanie posłuszeństwo względem magisterium Piotra, zwłaszcza w tym, co dotyczy doktryny; "obiektywny" charakter tego magisterium winien być zawsze rozważany, a także chroniony ze względu na trudności, jakie w naszych czasach gdzieniegdzie zagrażają niektórym prawdom wiary katolickiej” – cytował arcybiskup słowa Jana Pawła II.

Odnosząc się do tekstu Ewangelii oraz pytania Jezusa “za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego” arcybiskup podkreślił, że „w tej scenie ukazane jest to, kim jest Jezus Chrystus i skąd jest źródło odpowiedzi Piotra”.

- Piotr będzie musiał przejść jeszcze drogę sprzeciwu, zaparcia się Jezusa, aby na koniec wyznać „Ty wiesz, że Cię kocham” i dopiero stanie się opoką – kontynuował abp Depo.

Metropolita częstochowski przypomniał słowa kard. Wyszyńskiego z 25 września 1961 r. „jako słowa dzisiaj obnażające prawdę o nas”.

„Jak bardzo komplikuje się nasze życie społeczne przez kłamstwo, przez zwyczaj kłamstwa i przez ducha kłamstwa. Przyjdą trudne chwile, w których prawda będzie bardzo potrzebna, ale wówczas ludzie przyzwyczajeni do kłamstwa pomyślą, a może i to jest kłamstwem. I zamiast wierzyć temu, co naprawdę jest prawdą zdolną ich ratować, opuszczą ręce. Tyle kłamstw już było, a więc zapewne i to jest kłamstwem. Prawda kłamstwem. To, co mogło być ratunkiem będzie zlekceważone tylko dlatego, że ludzie przyzwyczaili się do faktu okłamywania. Ilu w Polsce jest takich ludzi, którzy udawali ateistów i bezbożników z obawy, z lęku i trwogi. Czy myślicie, że to uchodzi bezkarnie? Żadną miarą! To jest ciężkie okaleczenie psychiki ludzkiej i to później wyda swoje owoce rzutując na przyszłość. Nieprawda wobec Boga i zasad moralnych chrześcijaństwa rzutuje na życie rodzinne, społeczne, na obowiązki gospodarcze i życie całego narodu” – mówił wówczas kard. Wyszyński. .

Nawiązując do tematu Kongresu „wizja Europy w ujęciu św. Jana Pawła II” abp Depo przywołał również słowa moderatora ruchu „Europa Christi” ks. inf. Ireneusza Skubisia, że „trzeba rozpalić zmysł wiary opartej na Chrystusie zmartwychwstałym”.

„Jam zwyciężył świat” jest tym fundamentem, na którym budował Jan Paweł II. Dziś wołamy o dar jego patronatu dla Europy. To pragnienie trzeba wzmocnić w naszej Ojczyźnie, poprzez nasze parafie i organizacje katolickie – kontynuował abp Depo.

Metropolita częstochowski przywołał również słowa kard. Gerharda L. Mullera, który powiedział: „Często bywam w Polsce i mam nadzieję, że Polacy nie ulegną zachodniemu sekularyzmowi, temu fałszywemu liberalizmowi. Zdaję sobie sprawę z wielkiej propagandy, którą posługują się przeciwnicy Kościoła. Te naciski w Unii Europejskiej na Polskę, to próba zmienienia jej charakteru i podważenia tożsamości. To jest rodzaj nowego kolonializmu. To nie ma nic wspólnego z zasadą równości wśród narodów Europy i świata”.

„Powracamy do Ciebie Maryjo po ducha odnowy Europy dla Chrystusa” – zakończył abp Depo.

II Międzynarodowy Kongres Ruchu „Europa Christi” rozpoczął się 14 października Apelem Jasnogórskim w kaplicy Cudownego Obrazu Czarnej Madonny pod przewodnictwem abp. Wacława Depo. Następnie w dniach 15 do 22 października odbywał się w Warszawie, Rzeszowie, Lublinie, Łodzi, Częstochowie i Krakowie II Międzynarodowy Kongres Ruchu „Europa Christi”. Myślą przewodnią Kongresu była wizja Europy w ujęciu św. Jana Pawła II. Gośćmi wydarzenia byli m.in. przedstawiciele rządu i parlamentarzyści, biskupi z Polski i Europy, znawcy katolickiej nauki społecznej.

Wśród prelegentów Kongresu byli m. in. kard. Gerhard Ludwig Müller, Carl Anderson, Najwyższy Rycerz Zakonu Rycerzy Kolumba, Arturo Mari, fotograf Jana Pawła II oraz George Weigel, katolicki publicysta i znawca pontyfikatu św. Jana Pawła II. Głównym organizatorem wydarzenia był Ruch „Europa Christi”.

Moderatorem i inicjatorem Ruchu Europa Christi jest ks. inf. Ireneusz Skubiś, honorowy redaktor naczelny "Niedzieli".

Inspiracją do powołania Ruchu „Europa Christi” (Europa Chrystusa) była konferencja na temat stanu i współczesnych wyzwań dotyczących Starego Kontynentu, która odbyła się w 2016 r. w redakcji tygodnika katolickiego „Niedziela” w Częstochowie. W 2017 r. odbył się pod hasłem „Otwórzcie drzwi Chrystusowi!”, w dniach 19-23 października I Międzynarodowy Kongres „Europa Christi” oraz spotkania ruchu w Ołomuńcu, Brukseli, Wilnie. Zaplanowane jest również spotkanie ruchu „Europa Christi” w Oslo, w Norwegii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem