Reklama

Kalendarze 2019

Musimy bronić Chrystusa

2018-11-07 08:52

Marek Zygmunt
Edycja świdnicka 45/2018, str. III

Tomasz Ligięza

Pierwszą rocznicę ozdobienia Matki Bożej Miłosierdzia koronami papieskimi uroczyście obchodzono w parafii pw. św. Jerzego w Dzierżoniowie. Eucharystii przewodniczył ordynariusz diecezji bp Ignacy Dec

Z abierając głos na początku Mszy św., proboszcz ks. prał. Józef Błauciak powitał serdecznie nie tylko Księdza Biskupa, ale również kapłanów z dekanatu dzierżoniowskiego na czele z jego dziekanem ks. prał. Zygmuntem Kokoszką, ks. prał. Edwarda Dzika z Pieszyc, Siostry Salezjanki i Elżbietanki, przedstawicieli władz samorządowych ze starostą powiatu dzierżoniowskiego Januszem Guzdkiem, wicestarostą Markiem Piorunem, burmistrzem miasta Dariuszem Kucharskim, wójtem Gminy Dzierżoniów Markiem Chmielewskim.

W swoim wystąpieniu powiedział: – Tak szybko minął rok od pięknej uroczystości nałożenia koron i sukni naszemu Zbawicielowi Chrystusowi i najukochańszej Matce Maryi. Prosimy Księdza Biskupa o przedstawienie Panu Bogu, jak to zawsze mówił o. bp Józef Pazdur, naszego „dziękuję, proszę, przepraszam”. Przeżywamy 100. rocznicę odzyskania przez Polaków niepodległości. Prosimy o modlitwę za naszą ukochaną Ojczyznę.

Pragniemy pomyśleć przed obliczem Matki Bożej i naszej Matki o naszych narodowych dziejach. Wspominamy o latach szczęśliwych, bogatych w szybki postęp techniczny, rozwój cywilizacji, budowanie ładu i porządku w Ojczyźnie i w Europie. Wspominamy także z wielkim bólem, ze łzami w oczach lata zniewolenia, gdy szalały powstania i wojny niosące terror i śmierć, deptanie tego, co jest święte i przerażające zniszczenia – akcentował ks. Błauciak. Ksiądz Proboszcz podkreślił dalej, że przed obliczem Matki Miłosierdzia rozpamiętujemy, ile to razy nas oszukiwano. Tyle razy było w tych dziejach ojczyźnianych niedotrzymanych obietnic. Dzisiaj także przeżywamy napór tak wielu sił, aby zakłamywać naszą historię. Dumni jesteśmy z naszej historii. Przed Tobą, Matko Miłosierdzia, pragniemy wypowiedzieć, że dziękujemy naszym pradziadom i praojcom za ich odwagę i ofiarę życia, wiarę i męstwo, obronę godności ludzkiej i prawdy.

Reklama

Dodał, że dziękujemy za tak piękny dar, za Maryję oraz za naszego umiłowanego Ojca Świętego Jana Pawła II w przededniu 40. rocznicy inauguracji jego pontyfikatu. Tutaj, w Dzierżoniowie, doświadczamy ich wstawiennictwa i Bożego Miłosierdzia.

– Ojcze Święty Janie Pawle II, wiemy, że mamy budować cywilizację miłości. Matka Boża uczy nas i ciągle przypomina, że „bez Boga ani do proga”, że prawda bez miłości może zabić, że władza bez miłości jest tyranią. U stóp Matki Bożej i naszej Matki składamy nasze radości, troski i zmartwienia, cierpienia duchowe i cielesne, lęki przed porażkami, a nawet i śmiercią wskazał Ksiądz Proboszcz.

W homilii Ksiądz Biskup zauważył, że ubiegłoroczna dzierżoniowska koronacja była pierwszą, jakiej dokonał w charakterze biskupa.

– Przez ten obrzęd Maryja stała się w pełni obecna wśród was. Trzeba wierzyć i tym się cieszyć, że tak się stało. To było z pewnością życzenie samej Matki Bożej, aby ten fresk tutaj był obecny, żeby przychodzili do Niego uczniowie Jej Syna, i by pamiętali, iż mają Matkę. Koronacja była aktem wielkiej wdzięczności waszych duszpasterzy i całej wspólnoty parafialnej – akcentował kaznodzieja.

Ksiądz Biskup postawił w dalszej części homilii pytania: Jakie oczekiwania ma wobec nas Maryja? Na jakiej drodze mamy stawać się wielkimi, jak zdobyć wielkość, którą akceptuje Bóg? Jego zdaniem, odpowiedź jest jasna, dana przez Pana Jezusa: drogą służby, drogą życia dla drugiego człowieka.

Pasterz naszej diecezji podkreślił, że dzisiaj stoi przed nami wielkie zadanie bronienia Chrystusa, także w naszej Ojczyźnie. Tak jak to czynił św. Jan Paweł II. On miał szacunek dla wszystkich, rozmawiał z wrogami, przedstawicielami innych religii, ale swoje mówił, nigdy nie zdradził nauki Jezusa. Stał przy prawdzie i wiedział, że na ziemię przyniósł ją Jezus Chrystus. I tę prawdę głosił.

– Pan Jezus ma liczyć na nas, widzialnych ludzi. Zróbmy Matce Bożej prezent, żebyśmy w takiej postawie przeżywali naszą codzienność. I będzie to nasza najlepsza forma wdzięczności Matce Bożej za to, że jest z nami i nam pomaga. I wtedy będziemy śmielej do Niej podchodzić, żeby nam pomogła być dobrymi, byśmy wytrwali na różnych dziejach krzyżowych naszego życia – apelował bp Ignacy Dec.

Tagi:
rocznica koronacja Dzierżoniów

Koronacja Obrazu Matki Bożej Zwycięskiej Królowej Polski w Szczecinie

2018-10-24 10:55

Ks. Robert Gołębiowski
Edycja szczecińsko-kamieńska 43/2018, str. I

Ks. Robert Gołębiowski
Moment koronacji obrazu koronami papieskimi. Abp Wojciech Polak i ks. prał. Aleksander Ziejewski nakładają drogocenne korony na obraz Zwycięskiej Królowej Polski

Ziemia nad Odrą i Bałtykiem z wielkim pietyzmem i wytrwałością odbudowuje kult Najświętszej Maryi Panny, który przez ponad cztery wieki uległ ogromnej desakralizacji. Przez ponad 46 lat istnienia diecezji powstały także nowe sanktuaria maryjne, przybyło miejsc, które darzone są czcią i modlitwą, gdzie dokonują się ważne przemiany serc za sprawą Bogurodzicy, chociażby w minionym Roku Fatimskim. Do tej pięknej listy od 13 października 2018 r. przybyła również koronacja słynącego łaskami obrazu Matki Bożej Zwycięskiej Królowej Polski, który promieniuje nimi w bazylice św. Jana Chrzciciela w Szczecinie.

Tradycja kultu

Przypomnijmy krótko, o czym już informowaliśmy, zapraszając na koronację, że tradycja kultu Matki Bożej w bazylice św. Jana Chrzciciela sięga początków budowy tej świątyni w XIX wieku. Budowa kościoła św. Jana Chrzciciela oparta jest na klasycznych wzorcach kościołów bazylikowych. Wzniesiony jest na planie krzyża, trzynawowy, w tym nawa środkowa – wyższa – o wys. 16 m i dwie nawy boczne – niższe – o wys. 14 m. Nad głównym wejściem do bazyliki umieszczono napis „Accedamus cum fiducia ad tronum maiestatis” – wyznanie wiary w żywą obecność Chrystusa w postaci eucharystycznej. Był to pierwszy kościół katolicki w protestanckim mieście i regionie, gdzie umieszczono także kaplicę Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Obok prezbiterium umieszczono figurę Matki Bożej Zwycięskiej. Należy domniemywać, że budowniczowie świątyni pragnęli potwierdzić nie tylko wyznanie wiary we wstawiennictwo Matki Bożej, lecz wskazali, że Ona zwyciężyła wbrew tendencji protestanckiej, nieuznającej Maryi jako Matki Boga.

Doniosłym wydarzeniem w historii świątyni było przekazanie przez prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego wiernej kopii jasnogórskiej Ikony, aby pod Jej opieką trwał i rozwijał się tu Kościół. Jest to dzieło prof. Leonarda Torwirta, artysty, konserwatora zabytków z Torunia. Trzecia wykonana kopia została wskazana do Szczecina, aby połączyć duchowym węzłem ziemię nad Odrą i Bałtykiem z duchową stolicą Polski. Uroczystego wprowadzenia i poświęcenia obrazu dokonał bp Jerzy Stroba 6 grudnia 1959 r., natomiast 26 października 1960 r. ks. Julian Janas wystąpił do Kurii w Gorzowie Wlkp. z prośbą o nadanie ołtarzowi przywileju. W piśmie z 31 października 1960 r. otrzymał pozytywną odpowiedź i od tego dnia po wieczne czasy ołtarz Matki Bożej Częstochowskiej jest ołtarzem uprzywilejowanym.

Abp Andrzej Dzięga podjął decyzję o koronacji łaskami słynącego obrazu i ustanowił przy bazylice św. Jana Chrzciciela w Szczecinie sanktuarium Matki Bożej Zwycięskiej Królowej Polski, a 28 maja 2017 r. ogłosił dekretem czas przygotowania do koronacji obrazu.

Przygotowania duchowe

Niezwykle istotnym wydarzeniem była wizyta delegacji naszej archidiecezji w Rzymie w dniu 20 czerwca 2018 r., kiedy podczas audiencji generalnej przed bazyliką św. Piotra Ojciec Święty Franciszek pobłogosławił w obecności abp. Andrzeja Dzięgi, ks. kan. Juliana Głowackiego i ks. prał. Aleksandra Ziejewskiego korony, które zostały założone na słynący łaskami obraz. Dzień koronacji poprzedzony był długim czasem błogosławionego przygotowania duchowego. Dotykał on rozbudzania kultu w samej bazylice, ale także promieniowaniu tych łask na całą archidiecezję. Do bazyliki przybywały liczne pielgrzymki, a wierni z dekanatów Szczecina uczestniczyli co miesiąc w czuwaniach i rozważaniach, które przybliżały rolę i znaczenie obecności obrazu Matki Bożej Zwycięskiej w tym historycznym dla Szczecina miejscu. Przed samą uroczystością wierni przeżyli czas Misji Świętych, które poprowadził paulin z Jasnej Góry o. Krzysztof Kowalski. Podczas ich trwania 7 października abp A. Dzięga dokonał również uroczystego poświęcenia sukni dla Matki Bożej Zwycięskiej Królowej Polski.

Umocnienie Oratorium i Słowem Bożym

Uroczystości koronacyjne odbyły się w fatimską sobotę 13 października 2018 r. Wprowadzeniem w klimat wielkiego maryjnego święta było premierowe wykonanie utworu Oratorium „Sub Tuum Praesidium”, które skomponował Marek Czerniewicz, a wykonawcami był Chór Akademii Morskiej pod dyr. Sylwii Fabiańczyk-Makuch oraz B. Narloch – organy oraz T. Dąbrowski i D. Głogowski – trąbki. Następnie rozpoczęła się pontyfikalna Eucharystia pod przewodnictwem prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka z Gniezna, abp. Andrzeja Dzięgi, bp. Henryka Wejmana, bp. seniora Mariana B. Kruszyłowicza oraz biskupów z metropolii bp. Edwarda Dajczaka, bp. Krzysztofa Włodarczyka, bp. seniora Pawła Cieślika z Koszalina oraz bp. Tadeusza Lityńskiego, bp. Stefana Regmunta, bp. Pawła Sochy z Zielonej Góry, bp. Czesława Kozonia z Kopenhagi. Obecny był również abp Edward Nowak z Watykanu, dawny sekretarz Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Koncelebrowało blisko 80 kapłanów, a bazylikę wypełniły siostry zakonne, alumni, poczty sztandarowe oraz rzesza wiernych, którzy przybyli z całej archidiecezji. Obecni byli również: min. Joachim Brudziński, min. Hanna Szymańska z Kancelarii Prezydenta RP, posłowie, wojewoda, prezydent Szczecina Piotr Krzystek, radni miejscy, służby mundurowe, świat nauki. Gospodarz metropolii abp A. Dzięga, witając zgromadzonych, powiedział: – „Gaude Mater Polonia” – wszyscy jako pielgrzymi dziś tutaj stając, patrzymy ku Zwycięskiej Królowej Polski. Z rąk Prymasa Tysiąclecia sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego dany nam został ten wizerunek na umocnienie i na fundament naszej wiary. Dany został nad Odrę i Bałtyk na umocnienie duchowe.

Następnie głos zabrał abp Edward Nowak, który od 58 lat przebywa w Rzymie i przywiózł ze sobą słowa pozdrowienia od Konfesji św. Piotra: – Głos z Rzymu dla Szczecina! Przekazuję dziś słowa łączności z Ojcem Świętym i ze Stolicą Apostolską. Św. Jan Paweł II patrzy także dziś na nas zgromadzonych w tej bazylice. Czujemy dziś tę łączność duchową z całym Kościołem powszechnym gdyż każda uroczystość koronacji pobłogosławionymi przez papieża koronami ma taki uniwersalny wymiar. I prosimy dziś Maryję: Matko Boża, chroń nas, prowadź, abyśmy się zjednoczyli przy Twoim Synu i słuchali zawsze gorliwie Twoich słów!

Słowo Boże wygłosił prymas Polski abp Wojciech Polak, który przypomniał o królowaniu Maryi w dziejach narodu polskiego: – Prymas Tysiąclecia w czasie wielu koronacji zwykł mawiać: „Coronata corda coronat”. Ukoronowana koronuje nasze serca i przypomina nam wciąż o godności dzieci Bożych, córek i synów Maryi. W tym duchu stajemy dzisiaj przed Chrystusem, aby odkrywając w Królowej Polski Matkę, a w Matce Królową, poczuć się zjednoczeni w wielkiej rodzinie. Maryja została wybrana na Matkę Bożego Syna – dla Niej to powołanie otworzyło jednocześnie nowy rozdział ludzkich dziejów. To Ona jest przestrzenią zachowaną od zła. To Ona jest schodami, które przemierzył Bóg, aby zejść do nas. W Niej jest święta dziewicza przestrzeń wolności, w Niej jest ten szczególny związek Boga z człowiekiem. Maryja to mieszkanie Boga. Zgromadziliśmy się dzisiaj w tej szczecińskiej bazylice, aby w akcie koronacji wypowiedzieć naszą miłość i naszą cześć dla Matki Królowej. Same dzieje przybycia z woli Prymasa Tysiąclecia tego obrazu do Szczecina pokazują jakiś szczególny związek z Jasną Górą Zwycięstwa. Dzisiejsza koronacja niech pozwoli nam doświadczyć dodatkowego ożywienia wiary, by uchwycić nową treść dalszego świętego życia.

Podniosła koronacja

Po homilii nastąpił uroczysty moment koronacji obrazu Matki Bożej Zwycięskiej Królowej Polski. Najpierw ks. inf. Edmund Cybulski odczytał list kard. Roberta Saraha – prefekta Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny, w którym czytamy m.in.: „Na usilną prośbę abp. Andrzeja Dzięgi życzliwie zezwalamy na mocy właściwych uprawnień przyznanych przez Ojca Świętego Franciszka, by w imieniu i z upoważnienia Ojca Świętego nałożyć drogocenne korony na słynący łaskami wizerunek Najświętszej Maryi Panny z Dzieciątkiem Jezus, któremu w Szczecinie w bazylice św. Jana Chrzciciela lud chrześcijański oddaje pobożnie cześć”.

Po odczytaniu listu wszyscy biskupi udali się procesyjnie przed obraz, gdzie abp Wojciech Polak odmówił modlitwę błogosławieństwa koron, a następnie wraz z ks. prał. Aleksandrem Ziejewskim nałożył drogocenne korony na obraz Zwycięskiej Królowej Polski. Po oddaniu hołdu ukoronowanemu wizerunkowi pasterz metropolii szczecińsko-kamieńskiej abp Andrzej Dzięga złożył hołd Matce Zwycięskiej, wypowiadając u Jej stóp Akt Oddania, Czci i Uwielbienia za całokształt historycznego dziedzictwa ziemi nad Odrą i Bałtykiem, zawierzając jednocześnie Bogurodzicy dalsze dzieje Kościoła na tej prastarej, słowiańskiej ziemi. Dopełnieniem tej wdzięczności było przekazanie przez Księdza Arcybiskupa krzyża biskupiego jako wotum dla Matki Bożej.

Projekt koron królewskich do Cudownego Obrazu jest oparty na stylizowanych formach lilii andegaweńskich. Symbolizują one czystość, szlachetność, dziewictwo i niewinność. Korony powstały z darów przekazanych od wiernych i są wykonane ręcznie ze stopu wysokiej próby złota z repusowanymi liliami i emaliowanymi srebrnymi aniołami. Korona Matki Bożej jest zdobiona błękitnymi kamieniami szlachetnymi oraz bielą, a także perłami symbolizującymi czystość i niewinność. Podstawę koron stanowi otok zdobiony pięcioramiennymi medalionami uzupełnionymi niebieskimi rozetami. Natomiast korona Dzieciątka Jezus jest zdobiona kamieniami w odcieniu czerwieni i purpury, symbolizując w ten sposób królewskość, władzę i Najwyższego Kapłana. Autorem i twórcą zarówno projektu, jak i złotych koron oraz wykonawcą nimb i rycin, jest mistrz złotnictwa Jacek Gawlak z Częstochowy.

Dziękczynienie

Ukoronowaniem podniosłej uroczystości koronacji było wyśpiewane uwielbienie poprzez hymn „Ciebie, Boga, wysławiamy!”, fanfary w wykonaniu Bogdana Narlocha, księży Janusza Szczepaniaka i Wilhelma Hajduka, a także odśpiewana specjalnie ułożona pieśń „Zwycięska Królowa Polski w Szczecinie”. Po Komunii św. minister Hanna Szymańska odczytała list od Prezydenta RP Andrzeja Dudy, przekazując także dar w postaci paramentów liturgicznych. Sam zaś gospodarz miejsca ks. prał. Aleksander Ziejewski wyraził ogromny hołd dziękczynienia Bogu i Maryi za dzieło odkupienia i zbawienia, a wszystkim bez wyjątku ludziom za niezwykły dar serca, który włożyli w przygotowanie i przeżycie tej historycznej koronacji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Koncert kolęd 2019 300x300 nowy termin

Kolęda

Alumn Grzegorz Gęsikowski
Edycja szczecińsko-kamieńska 51/2002

Termin calendae w starożytnym Rzymie oznaczał pierwszy dzień miesiąca. Najbardziej zaś uroczyście obchodzono calendae styczniowe (festum Calendarium), które rozpoczynały nowy rok. Wtedy to odwiedzano się po domach, obdarowywano podarkami i składano sobie życzenia. Podobnie czyniono w całej Europie w wiekach późniejszych, łącząc już ów zwyczaj ściśle ze świętami Bożego Narodzenia.
Tymczasem w Polsce dawnej 1 stycznia kapłani rozpoczynali odwiedziny duszpasterskie, które określano właśnie mianem kolędy. Trwała ona do 2 lutego - Święta Ofiarowania Pańskiego (Matki Bożej Gromnicznej). Najdawniejsza wzmianka o tej praktyce pochodzi z 1607 r. Wtedy to na synodzie prowincjonalnym w Piotrkowie polecono, aby plebani według starożytnego zwyczaju nawiedzali swoich wiernych po domach, uczyli ich pacierza, prawd wiary i by wchodzili w szczegóły życia, czy jest ono prawdziwie chrześcijańskie. Polecano także, by strapionych pocieszali, a ubogich wspomagali. Z kolei synod chełmski (1624 r.) zachęcał, aby proboszczowie spisywali swoich parafian i zachęcali do częstego korzystania z sakramentów. Owa wizyta miała wpłynąć na ożywienie życia religijnego i moralnego parafii.
Dla wielu rodzin kolęda jest bardzo ważnym wydarzeniem. Już od samego rana trwają w mieszkaniach przygotowania do przyjęcia kapłana. Wizyta duszpasterza jest doskonałą okazją do wspólnej modlitwy, do wyproszenia Bożego błogosławieństwa dla domowników, ale także okazją do szczerej rozmowy.
Jak należy przeżyć wizytę duszpasterską kapłana? Przede wszystkim należy się przygotować duchowo. Najlepiej uczynimy to, przystępując w czasie świąt do Komunii św., a także biorąc czynny udział w modlitwie. Nie wolno też zapomnieć o zewnętrznym przygotowaniu samego miejsca spotkania. Stół należy nakryć białym obrusem, postawić na nim krzyż, zapalone świeczki, Pismo Święte i wodę święconą. Przy tak przygotowanym stole winna zgromadzić się cała rodzina. Obrzęd kolędy nie jest wcale skomplikowany i na pewno sprzyja serdecznemu spotkaniu duszpasterza ze swoimi parafianami. Z jednej strony kapłan ma doskonałą okazję nie tylko poznać swoich wiernych, ale i wgłębić się w ich konkretną sytuację życiową, poznać jej radości, smutki i wyjść naprzeciw z konkretnym działaniem. Z drugiej strony i parafianie mają możliwość bliżej zainteresować się życiem parafii - życiem wspólnoty lokalnego Kościoła.
Jak wygląda kolęda? Zgodnie z wielowiekową tradycją kolęda w Polsce ma następujący przebieg: przed wejściem (bądź w trakcie wchodzenia) do mieszkania (domu) ministranci wraz z domownikami śpiewają kolędę, a w tym czasie jeden z chłopców kreśli na drzwiach napis: C + M + B + bieżący rok, co oznacza: Christus manisionem benedicat ("Niech Chrystus mieszkanie błogosławi"). Następnie kapłan wchodzi do mieszkania i pozdrawia obecnych słowami: "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!" (odpowiadamy: "Na wieki wieków. Amen"). Kapłan może również zacząć od słów: "Pokój temu domowi" (tym razem odpowiemy: "I wszystkim jego mieszkańcom"). Następnie wszyscy - jak jedna rodzina, zgromadzona przy jednym stole odmawiają modlitwę, którą nauczył nas Jezus Chrystus (tzn. Ojcze nasz). Po niej kapłan, wypraszając Boże błogosławieństwo dla domowników, modli się następującymi lub podobnymi słowami: "Pobłogosław + Panie, Boże Wszechmogący, to mieszkanie (ten dom), aby w nim trwały: zdrowie i czystość, dobroć i łagodność oraz wierność w wypełnianiu Twoich przykazań; aby zawsze składano Ci dzięki. A błogosławieństwo Twoje niech pozostanie na tym miejscu i nad jego mieszkańcami teraz i na zawsze. Amen". Po czym następuje końcowe błogosławieństwo: "Niech to mieszkanie i wszystkich w nim mieszkających błogosławi Bóg Ojciec i Syn + i Duch Święty. Amen". Pięknym zwyczajem jest, gdy duszpasterz teraz weźmie ze stołu krzyż stanowiący własność rodziny i poda każdemu do ucałowania. Po tym dopiero kropi mieszkanie i domowników wodą święconą i stosownie do potrzeby duszpasterskiej nawiązuje rozmowę, której zawsze powinna towarzyszyć roztropność, delikatność i chrześcijańska zasada miłości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Częstochowa: odbyły się Nieszpory ekumeniczne

2019-01-23 20:09

ks. mf / Częstochowa (KAI)

W ramach obchodów Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan wieczorem 23 stycznia w kaplicy pw. Zesłania Ducha Świętego w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie odbyły się Nieszpory ekumeniczne.

Beata Pieczykura/Niedziela

Nabożeństwu przewodniczył ks. dr Jarosław Grabowski, dyrektor Referatu Dialogu Ekumenicznego, międzyreligijnego, z niewierzącymi Kurii Metropolitalnej w Częstochowie. Na początku Nieszporów w sposób uroczysty została wniesiona Biblia Ekumeniczna i złożona na ołtarzu.

Podczas nabożeństwa kazanie wygłosił ks. Adam Glajcar, proboszcz parafii ewangelicko-augsburskiej w Częstochowie, który przypomniał słowa Arcykapłańskiej Modlitwy Chrystusa: „Aby wszyscy byli jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie…” - Niestety chrześcijański świat o tym zapomniał. Grzech sparaliżował człowieka. Grzech sprawił, że człowiek zamknął się na Boga, albo udaje, że zna Boga, że Go słucha i kroczy Jego drogą – mówił ks. Glajcar.

Proboszcz parafii luterańskiej przypomniał postać św. Pawła apostoła - Pod Damaszkiem sam Jezus stanął na jego drodze życia i powołał do służby, trudnej i odpowiedzialnej służby zwiastowania Ewangelii, Dobrej Nowiny, wieści o Chrystusie. Tak, Paweł apostoł przekonał się, że droga do zbawienia nie jest drogą ludzkiego prawa. Ona nie jest drogą ludzkich przepisów, prawd, ale jest drogą, którą jest Jezus Chrystus – podkreślił proboszcz parafii luterańskiej.

- Wiara nie jest żadnym ludzkim osiągnięciem, jak niektórzy uważają. Wiara nie jest czymś, co można kupić, co można pozyskać na straganie. Wiary nie kupimy poprzez tradycję, poprzez obrzęd. Wiara jest jednym wielkim Bożym darem, darem Ducha Świętego, który Bóg zradza w nas – mówił ks. Glajcar

- Nie ważne jaką denominację wyznaniową reprezentuję. Nie ważne czy jestem profesorem czy proboszczem parafii, biskupem, kardynałem. To nie jest istotne. Jesteśmy grzesznikami i potrzebujemy Bożego wsparcia. Potrzebujemy Bożego ratunku. On jest w Chrystusie. Tu potrzeba wiary zbudowanej na fundamencie, którym jest Jezus Chrystus. Tylko taka wiara jest zdolna do wyznania grzechów. Tylko taka wiara jest zdolna przyjąć dar usprawiedliwienia – kontynuował duchowny luterański.

Ks. Glajcar, nawiązując do listu św. Pawła do Galatów przypomniał, że „usprawiedliwienie Boże jest darem Bożej łaski i miłości” - Człowiek przyjmujący ten dar nie będzie patrzył na drugiego człowieka złowrogim wzrokiem. Człowiek przyjmujący dar usprawiedliwienia nie będzie wytykał palcem bliźniego, bo inaczej składa ręce do modlitwy czy inny czyni znak krzyża. Człowiek przyjmujący dar zbawienia będzie żył w pokoju Bożym i w Jego sprawiedliwości – kontynuował ks. Glajcar i dodał na zakończenie: „Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan otwiera nas jeden na drugiego, ale też bardzo ubogaca w wierze, która musi być czynna w miłości”.

Przedstawiciele różnych Kościołów chrześcijańskich modlili się o pokój na świecie, za prześladowanych chrześcijan, za Częstochowę, za młodzież oraz biednych, bezdomnych i bezrobotnych.

Na zakończenie nabożeństwa ks. Grabowski podkreślił, że „modlitwa musi nas łączyć. Na modlitwie zawsze musimy być razem” i dodał za św. Janem Pawłem II, który napisał w encyklice „Ut unum sint”, że „tam, gdzie chrześcijanie modlą się razem, to tam ten cel, jakim jest zjednoczenie wydaje się coraz bliższy”.

- Jesteśmy pod tym samym krzyżem, przy tym samym Piśmie Świętym. Modlitwa zakłada spotkanie ludzi ze sobą i oddawanie czci Panu Bogu. Modlitwa jest i zawsze będzie duszą ekumenizmu – kontynuował ks. Grabowski.

We wspólnej modlitwie wzięli udział również klerycy Wyższego Seminarium Duchownego, alumni Niższego Seminarium Duchownego w Częstochowie, osoby życia konsekrowanego, ks. dr Grzegorz Szumera, rektor Wyższego seminarium Duchownego w Częstochowie, ks. Szczepan Rycharski z polskokatolickiej parafii Matki Bożej Królowej Apostołów w Częstochowie, ks. mitrat Mirosław Drabiuk, proboszcz parafii prawosławnej pw. Cudotwórczej Częstochowskiej Ikony Matki Boskiej, ks. radca Krzysztof Góral z parafii ewangelicko- reformowanej w Kleszczowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem