Reklama

Dom na Madagaskarze

Bp Bałabuch: tradycje wielkanocne nie są ważniejsze od Eucharystii

2018-03-31 14:36

BP KEP / Warszawa (KAI)

Ks. Daniel Marcinkiewicz

„Święcenie pokarmów mocno wpisało się w naszą tradycję i jest to ważny element przeżywania Świąt, tylko nie może ono być przeżywane zamiast świętowania Zmartwychwstania Pańskiego poprzez Eucharystię” – powiedział bp Adam Bałabuch, przewodniczący Komisji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów KEP.

Wielka Sobota to dzień ciszy, kiedy wierni nawiedzają w kościołach Groby Pańskie. Towarzyszy temu święcenie pokarmów, które jest starym zwyczajem przyjętym w Polsce ze średniowiecznej Italii. „Święconka” zawiera pokarmy symbolizujące nowe życie i Zmartwychwstanie, wymownie podkreślając, że tak jak natura budzi się po zimie do życia, tak i Jezus po Męce i śmierci krzyżowej powróci do życia.

W Wielką Sobotę, pomimo nieobowiązującej wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych, wiele osób podtrzymuje zwyczaj postu aż do Zmartwychwstania Pańskiego, kiedy to uroczystym posiłkiem jest śniadanie wielkanocne. Na stole pojawia się wtedy „święconka”, z której pokarmy spożywa się jako pierwsze, dzieląc się z bliskimi święconym jajkiem.

Reklama

„Prawo kanoniczne nie wspomina o poście w Wielką Sobotę, jest to jednak piękna tradycja, którą warto kultywować. Tego dnia możemy dać coś więcej od siebie kierując się nie tylko prawem, ale zdrową tradycją i pobożnością, która zachęca nas do tego, byśmy w Wielką Sobotę zachowali wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych” – podkreślił bp Bałabuch.

Ciszę Wielkiej Soboty przerywają wieczorne dzwony przy śpiewie „Chwała na wysokości Bogu” podczas Wigilii Paschalnej. Są one zwiastunem zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, które dokonało się w nocy. Wigilia Paschalna kończy Triduum Paschalne. „Wigilia Paschalna to już Msza Zmartwychwstania. Kto w niej uczestniczy spełnia obowiązek uczestniczenia we Mszy św. Zmartwychwstania Pańskiego. Zachęcam jednak, jeśli ktoś ma życzenie, do uczestnictwa we Mszy św. Rezurekcyjnej połączonej z procesją” – podkreślił bp Bałabuch.

Tagi:
bp Adam Bałabuch

Odpustowy biskupi jubileusz

2018-05-23 10:54

Marek Zygmunt
Edycja świdnicka 21/2018, str. I

Tegoroczne obchody ku czci św. Stanisława, Biskupa i Męczennika, patrona naszej diecezji i świątyni katedralnej miały szczególnie uroczysty charakter, bowiem w tym właśnie dniu, 8 maja br. jubileusz 10-lecia przyjęcia sakry biskupiej świętował biskup pomocniczy Adam Bałabuch

Marek Zygmunt
Procesja odpustowa św. Stanisława, patrona katedry świdnickiej z udziałem bp. Ignacego Deca, bp. Andrzeja Siemieniewskiego i bp. Adama Bałabucha

Zainaugurowały je tradycyjnie Nieszpory sprawowane w kościele pw. św. Józefa Oblubieńca, po czym z tej świątyni wyruszyła do katedry ulicami Świdnicy procesja z relikwiami św. Stanisława. Zabierając głos na początku Mszy św. koncelebrowanej pod przewodnictwem dostojnego jubilata, nasz ordynariusz bp Ignacy Dec, wspominając moment święceń biskupich bp. Adama, wskazał, że jego dziesięcioletnia posługa jest „spokojna, bardzo wyważona i serdeczna, bez pośpiechu, z szacunkiem dla każdego człowieka”.

W homilii biskup pomocniczy archidiecezji wrocławskiej Andrzej Siemieniewski stwierdził m.in., że władza pasterska to wielki dar od Pana Jezusa, którym obdarza tych, których ustanawia jako pasterzy Kościoła Bożego. Takim darem dla Kościoła w Polsce stał się przed wiekami św. Stanisław ze Szczepanowa, biskup krakowski, którego dziś wspominamy. Wielka radość panuje także w diecezji świdnickiej, kiedy możemy wszyscy dziękować za dziesięć lat posługiwania bp. Adama.

Cytując słowa św. Jana Pawła II, przypomniał, że nasz wielki rodak świętowanie jubileuszy rozumiał jako potrzebę powrotu do „swej własności i rodu”. Przekonywał, że własnością biskupa jest Objawienie Boże, a rodem – Kościół.

Kaznodzieja dał w tym kontekście jubilatowi kilka wskazówek do jego dalszej biskupiej posługi. Polecał, by „uważał na siebie, pamiętał o całym stadzie, nad którym Duch Święty ustanowił Go pasterzem. By nie głosił własnych opinii, ale Bożą prawdę, bronił Kościoła przed drapieżnymi wilkami, czuwał, upominał i prowadził do Zbawienia”.

W czasie Eucharystii w imieniu duchowieństwa diecezjalnego i zakonnego serdeczne podziękowania i życzenia złożył jubilatowi ks. prał. Edward Szajda, wikariusz biskupi ds. kapłańskich. – Dziękuję za posługę biskupią w kontaktach z księżmi. Tyle było spotkań, rozmów. I choć nie wszystkie łatwe, to Ksiądz Biskup ze swoim wewnętrznym spokojem i rozwagą prowadził je i często rozwiązywał trudne problemy – stwierdził m.in. ks. prał. E. Szajda. Zabierając głos na zakończenie Mszy św. jubilat podkreślił m.in., że „chciałem podziękować Bożej Opatrzności za dar powołania, za wszelkie otrzymane dary i łaski, które pomagają mi realizować ten dar wobec wspólnot, do których Pan Bóg i Kościół mnie posyłają”. Zwracając się w szczególny sposób do naszego ordynariusza podziękował gorąco za to, że towarzyszy mu i wspiera od momentu wstąpienia do Seminarium Duchownego, poprzez różne etapy posługi kapłańskiej, a od dziesięciu lat biskupiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Nie żyje pieśniarz Roman Kołakowski

2019-01-23 14:15

Redakcja Tygodnika Katolickiego

Marian Florek

Roman Kołakowski był wybitnym przedstawicielem polskiej piosenki, jej poetyckiego nurtu.

Jak podają źródła biograficzne artysty (Wikipedia), urodził się 8 czerwca 1957 we Wrocławiu, zm. 22 stycznia 2019 w Warszawie. Komponował, pisał poezję, tłumaczył, śpiewał i grał na gitarze, reżyserował wielkie widowiska plenerowe i sztuki teatralne, w tym musicale, do których równiez tworzył piosenki.

Zobacz także: Nie żyje Roman Kołakowski

Zaczął śpiewać będąc jeszcze w szkole średniej. W 1981 zdobył I nagrodę na Studenckim Festiwalu Piosenki w Krakowie, w 1984 – II nagrodę na Przeglądzie Piosenki Aktorskiej. W 1985 wydał pierwszą płytę – "Przypowieść błękitna". W latach 1996–2005 był dyrektorem artystycznym Przeglądu Piosenki Aktorskiej, od 2004 współpracował z Teatrem „Syrena”, w latach 2005–2007 prowadził Teatr Piosenki we Wrocławiu.

Tłumacz tekstów Kurta Tucholsky’ego, Toma Waitsa, Bertolta Brechta, Nicka Cave’a, Włodzimierza Wysockiego, Bułata Okudżawy, Stinga, The Tiger Lillies (Hera, koka, hasz, LSD, śpiewana przez zespół Projekt Volodia czy Karolinę Czarnecką). Jest autorem tekstów piosenek wykonywanych przez Voo Voo, Kazika, Michała Bajora, Justynę Steczkowską, Piotra Rubika (piosenka To cała prawda). W 2005 jego piosenki wykonał na Przeglądzie Piosenki Aktorskiej Janusz Radek – w recitalu Pejzaż mój kochany. Na przełomie wieków zajął się twórczością religijną i stworzył dwie kantaty: "Stwarzanie świata" (1997) – kantata z okazji Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego we Wrocławiu oraz "Klękam przed przyjacielem" (2001) – kantata poświęcona Stefanowi Wyszyńskiemu.

"Niedziela" w grudniu 2018 r. gościła go w auli tygodnika w ramach promocji książki o kard. Stefanie Wyszyńskim. Roman Kołakowski wykonał wówczas dwa utwory z kantaty o Prymasie Tysiąclecia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przewodniczący Episkopatu w 6. rocznicę śmierci kard. Glempa: podziwiałem jego wielką roztropność

2019-01-23 20:07

BP KEP / Warszawa (KAI)

Kościół katolicki w Polsce powinien być wdzięczny kard. Józefowi Glempowi za to wszystko, co zrobił w swoim czasie, w tak napiętym momencie naszych dziejów. Za to, co zrobił dla dobra naszej Ojczyzny – powiedział abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w 6. rocznicę śmierci kard. Józefa Glempa.

BP KEP
Abp Stanisław Gądecki

Przewodniczący Episkopatu, wspominając postać śp. kard. Józefa Glempa, podkreślił, że to osoba bardzo znacząca, również ze względu na to, w jakich czasach przyszło mu żyć. „Ks. kard. Wyszyński przeżywał trudności i cierpienia w czasach stalinizmu i później. Ale ks. kard. Glemp miał również swoje trudności - w czasie stanu wojennego, gdy trzeba było zająć stanowisko kościelne, ewangeliczne, także w tym momencie, gdy chodziło o niebezpieczeństwo wojny domowej” – mówił Przewodniczący Episkopatu.

„Podziwiałem w Księdzu Kardynale jego wielką roztropność. Oprócz doskonałego wykształcenia, miał w swoim charakterze wielką ostrożność w wypowiadaniu się i wydawaniu decyzji. Jego decyzje były zawsze bardzo przemyślane” – powiedział abp Gądecki. Podkreślił, że kard. Glemp doskonale się orientował w zawiłościach czasów, w których żył. Dodał, że nie dał się nigdy wykorzystać przez służby specjalne. „Wydaje mi się, że Jego postać po śmierci nabiera jeszcze większego znaczenia, tak w świetle słów, które wypowiedział, jak i w świetle książek o nim” - zauważył.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem