Parafia na Skałkach przeżywała 31 maja wyjątkową uroczystość. Ks. prał. Zygmunt Kokoszka obchodził złoty jubileusz święceń kapłańskich oraz 75. rocznicę urodzin. Eucharystii przewodniczył bp Marek Mendyk. Wśród gości obecny był także bp Stefan Regmunt, który również świętuje w tym roku 50-lecie kapłaństwa. Świątynia wypełniła się wiernymi, kapłanami, siostrami zakonnymi, rodziną jubilata oraz licznym gronem dawnych wikariuszy. Atmosfera wdzięczności towarzyszyła całej uroczystości.
Wdzięczność parafian
Reklama
W imieniu parafian przypomniano drogę kapłańskiej służby jubilata, który przybył do nowo utworzonej parafii w 1989 roku. – Drogi nasz pasterzu, to już 37 lat, jak jesteś z nami i dla nas” – podkreślili przedstawiciele wspólnoty. Wspominali trudne początki budowy kościoła w czasach wysokiego bezrobocia, zaangażowanie proboszcza oraz rozwój licznych wspólnot parafialnych. Parafianie zwracali uwagę, że ks. Kokoszka nie tylko wzniósł świątynię, ale także budował żywy Kościół poprzez formację wiernych, rozwój grup modlitewnych, działalność charytatywną oraz utworzenie miejsca wieczystej adoracji Najświętszego Sakramentu. Na zakończenie zapewnili jubilata o modlitwie i wdzięczności za dar Chrystusowego kapłaństwa.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Tajemnica Boga i tajemnica kapłaństwa
W homilii bp Marek Mendyk nawiązał do uroczystości Najświętszej Trójcy, przypominając, że człowiek nie jest w stanie do końca zgłębić tajemnicy Boga, ale może odkrywać Go jako Ojca, Syna i Ducha Świętego prowadzącego przez życie. Zwracając się do jubilatów bp Marek Mendyk wyraził wdzięczność za ich wieloletnią służbę Kościołowi i świadectwo kapłańskiego życia. – Z wielką radością i pokorą staję dzisiaj z wami przy tym ołtarzu (...) w poczuciu ogromnej wdzięczności za dar waszego kapłaństwa i dar pięknego życia – powiedział. W osobistym wyznaniu podkreślił także, jak wielki wpływ na jego własną drogę powołania mieli starsi kapłani. – Nie byłbym księdzem, gdyby nie jeden z was. Nie byłbym biskupem, gdyby nie jeden z was – podkreślił, dziękując jubilatom za ich wierność, modlitwę i wieloletnią służbę Ludowi Bożemu.
Z wielką radością i pokorą staję dzisiaj z wami przy tym ołtarzu (...) w poczuciu ogromnej wdzięczności za dar waszego kapłaństwa i dar pięknego życia. (bp Marek Mendyk)
Zwracając się do miejscowego proboszcza, podkreślił, że kapłaństwo rodzi się ze słuchania Boga i wiernego podążania za Jego wolą. – Jubileusz zawsze jest wielkim świętem wierności Pana Boga – zauważył biskup, dodając, że kapłan jest najpierw człowiekiem zasłuchanym w Boże słowo. Nawiązując do wieloletniej posługi ks. Kokoszki, zaznaczył: – Ksiądz Zygmunt dobrze wie, ile kosztuje posłuszeństwo wybudowania domu na Skałkach, wskazując, że powstanie parafii i świątyni było owocem wiary, modlitwy i wytrwałej służby.
Wdzięczność jubilata
W słowie podziękowania ks. prał. Kokoszka całą wdzięczność skierował najpierw ku Bogu. – Niech Bóg będzie uwielbiony za to, że mnie powołał (...) za te wszystkie dokonania, które z Jego woli dokonały się w tej wspólnocie parafialnej – powiedział. Przypomniał motto, które towarzyszyło budowie świątyni: „Bogu na chwałę, ludziom na zbawienie, aby ślad wiary dla potomnych został”. Jubilat dziękował rodzicom za przekazaną wiarę, siostrom zakonnym za modlitwę o powołanie, kapłanom wspierającym budowę kościoła oraz parafianom. – Czy było łatwo? Nie. Było trudno. Ale dla Boga nie ma nic niemożliwego – podkreślił. Szczególne słowa wdzięczności skierował do dawnych wikariuszy, którzy przez lata współtworzyli parafię, oraz do wiernych troszczących się o życie modlitewne wspólnoty.
Kochajcie wasze kapłaństwo. Pamiętajcie, to jest największy skarb, jaki posiadacie. (bp Stefan Regmunt)
Kapłan szczęśliwy
Na zakończenie głos zabrał bp Stefan Regmunt, który nie krył wzruszenia atmosferą jubileuszu. – Kochajcie wasze kapłaństwo. Pamiętajcie, to jest największy skarb, jaki posiadacie – przypomniał słowa św. Jana Pawła II. Zwracając się do jubilata, powiedział: – Księże Zygmuncie, gratuluję ci, że jesteś kapłanem szczęśliwym, zadowolonym, nienarzekającym, pomimo że cierpienie też cię dotyka. Podkreślił również, że kapłaństwo trwa przez całe życie, niezależnie od wieku czy pełnionych funkcji. Nie krył także uznania dla parafian. – Dzisiaj mi się wydaje, że naładowałem swój duchowy akumulator, patrząc na to, jak potraficie Panu Bogu dziękować za kapłana – powiedział zwracając się do licznie zgromadzonych parafian i gości. Uroczystość stała się dziękczynieniem za pół wieku kapłańskiej służby oraz za człowieka, którego życie i posługa na trwałe wpisały się w historię parafii na Skałkach. Wspólne świętowanie zwieńczył jubileuszowy obiad, podczas którego nie zabrakło życzeń, wspomnień i wyrazów wdzięczności dla jubilata.




