23. Piesza Pielgrzymka Diecezji Świdnickiej rozpoczęła się od Eucharystii pod przewodnictwem bp. Adama Bałabucha. Jeszcze przed Mszą św. pątników powitał ks. kan. Krzysztof Iwaniszyn. – W tym roku idziemy pod hasłem „Wpatrzeni w Maryję”. Pięknie się składa, że ten dzień pielgrzymki przypada w pierwszą sobotę miesiąca, kiedy czcimy Niepokalane Serce Maryi. Idziemy na Jasną Górę, do duchowej stolicy naszej ojczyzny – powiedział główny przewodnik pielgrzymki. Podkreślił, że tegoroczna droga ma szczególny związek ze zbliżającą się peregrynacją kopii Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w diecezji świdnickiej. Rozpocznie się ona 26 sierpnia. – Idziemy zaprosić Maryję do naszej diecezji. Chcemy przez Jej serce patrzeć na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala. Od Maryi pragniemy uczyć się zawierzenia – zaznaczył ks. Iwaniszyn. Przekazał również pozdrowienia od bp. Marka Mendyka, który duchowo łączył się z pielgrzymami.
Odnaleźć Jezusa
Reklama
W homilii bp Bałabuch nawiązał do hasła trwającego I Synodu Diecezji Świdnickiej. Przypomniał, że wpatrywanie się w Chrystusa jest nierozerwalnie związane z patrzeniem na Maryję, która od początku zawierzyła Bogu całe swoje życie. – Serce Maryi jest dla nas wszystkich ucieczką i drogą, która prowadzi nas do Pana Boga. Niepokalane Serce Matki wiedzie nas do Serca Syna, bo w Sercu Jezusa jest źródło wszelkiej łaski, miłości i naszej nadziei – mówił biskup.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Przywołując ewangeliczną scenę odnalezienia dwunastoletniego Jezusa w świątyni, zwrócił uwagę na ból Maryi i Józefa. Jak podkreślił, podobny niepokój powinien pojawiać się w sercu człowieka, kiedy traci on więź z Chrystusem. – Zagubić Jezusa to największy dramat, jaki może przydarzyć się człowiekowi. Kiedy zdarza się nam zagubić Jezusa i Jego przykazania, trzeba Go szukać z bólem serca. On pozwoli się odnaleźć, aby na nowo mogła w naszych sercach zapanować Jego miłość – zapewniał.
Biskup zachęcał, aby kolejne dni stały się okazją do rozważania spraw Bożych, spojrzenia na własne życie oraz modlitwy za tych, którzy powierzyli pątnikom swoje intencje.
Intencje w drodze
Każdy z pielgrzymów niesie na Jasną Górę własną historię. –– Idę podziękować za narodziny długo wyczekiwanego wnuka. Przez wiele miesięcy cała rodzina modliła się o szczęśliwy przebieg ciąży. Dziś niosę na Jasną Górę przede wszystkim wdzięczność za nowe życie i proszę, aby Maryja otaczała to dziecko swoją opieką – powiedział Ryszard ze Świdnicy.
– Niosę intencję mojego brata, który przeżywa poważny kryzys i stracił nadzieję, że jego życie może się jeszcze zmienić. Proszę Maryję, aby pomogła mu odnaleźć światło, dobrych ludzi i drogę powrotu do Boga – wyjaśniła Aleksandra z Wałbrzycha.
Po Eucharystii pielgrzymi wyruszyli w drogę. Do celu mają dotrzeć 8 sierpnia w godzinach popołudniowych. Przed nimi czas modlitwy, zmęczenia i spotkań. Każdy krok ma być zawierzeniem Bogu przez ręce Maryi.





