Reklama

Niedziela Świdnicka

Noworoczne ambicje

Postanowienia towarzyszą nam podczas Adwentu, Wielkiego Postu, ale najpopularniejsze są te podejmowane po Nowym Roku.

[ TEMATY ]

nowy rok

postanowienia

freepik.com

Kalendarz

Kalendarz
Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

1 stycznia w naszej świadomości nierozerwalnie wiąże się z nowym początkiem. Staramy się zrobić wszystko, aby dopiero co rozpoczęty rok wypadł lepiej od mijającego. Być bardziej niezależnym, wyrozumiałym, zrobić prawo jazdy, schudnąć, zacząć czytać więcej książek, przeprowadzić się… – to tylko niektóre z noworocznych celów moich znajomych. Są jednak i tacy, którzy postanowień nie podejmują, gdyż do tej pory w żadnym nie wytrwali. I choć temat może wydawać się błahy, to przywołuję go tutaj nieprzypadkowo. Bo czy nasze świeckie postanowienia nie mają wiele elementów wspólnych z mocnym postanowieniem poprawy będącym jednym z warunków dobrej spowiedzi?

Skąd to się wzięło?

Zacznijmy najpierw od historii postanowień. Te związane z Nowym Rokiem pojawiały się już w starożytnym Rzymie, był to element związany z ich systemem wierzeń. I choć był to wtedy kraj pogański, to po przyjęciu chrześcijaństwa postanowienia nadal pozostały w ich kulturze. Co prawda połączono je z postem i modlitwą, ale to jeszcze bardziej podkreślało ich główne zadanie – walkę człowieka z jego słabościami, niedoskonałościami. Na przestrzeni wieków to pojęcie ewoluowało i choć dzisiaj nie jest typowym elementem wiary, może być dobrą pomocą w jej rozwoju i poprawie naszego życia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Wróćmy teraz do przywołanego na początku mocnego postanowienia poprawy. Łączy się ono ściśle z drugim warunkiem dobrej spowiedzi – żalem za grzechy – i poprzedza sakrament pokuty i pojednania. Nie jest to założenie, że już więcej nie zgrzeszymy, gdyż upadanie i podnoszenie się jest wpisane w naszą ziemską wędrówkę. Mobilizuje to jednak do nieustannej pracy nad sobą i walki ze złymi przyzwyczajeniami.

Musi się udać

Można więc zapytać – co mam zrobić, aby w naszym życiu naprawdę się coś zmieniło? Żeby postanowienie nie było tylko szumną zapowiedzią? Tutaj istotne jest racjonalne i indywidualne podejście. My sami znamy siebie najlepiej, wiemy, z czym chcemy walczyć i w jaki sposób to osiągnąć. Stawiajmy sobie realne cele, dajmy sobie czas i pracujmy nad sobą. Nikt nie jest w stanie pozbyć się swojej wady w ciągu jednego dnia, dlatego ważna jest systematyczna praca i konsekwencja.

Podczas jednej ze spowiedzi usłyszałem od kapłana bardzo mądre słowa. Pouczył mnie, żeby nie próbować odciąć się od wszystkich grzechów, bo to nierealne. Zamiast tego warto skupić się na tym najbardziej mi doskwierającym i tak nad sobą pracować, aby wyeliminować go z mojego życia. Bo nie ma co ukrywać, każdy z nas ma takie wady, które drażnią zarówno naszych znajomych, jak i nas samych. I może takie słabości, nieświadomie dotykające też innych, powinniśmy wyeliminować z naszego życia w pierwszej kolejności? Początki mogą być trudne, ale gdy nasza praca zacznie przynosić owoce, docenimy włożony przez nas trud.

Wielkie rzeczy zaczynają się od małych kroków. Jak mawiał św. Ignacy Loyola: „Doświadczenie uczy nas, że tam, gdzie napotyka się na liczne przeszkody, można zazwyczaj spodziewać się większych owoców”. Dlatego pomimo różnych trudności nie warto się poddawać, tylko uparcie dążyć do celu. A w chwilach słabości warto pamiętać, że z Bożą pomocą wszystko się uda.

2021-01-10 12:00

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ocena: +1 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowy Rok w Oktawie Bożego Narodzenia

Niedziela szczecińsko-kamieńska 1/2014, str. 1

[ TEMATY ]

nowy rok

derekskey-Foter.com--CC-BY

Przed nami nowy rok. Znowu zaczyna się wszystko na nowo, od początku. Zaczyna się „coś”, co trwa od dawna, dokładnie nie wiadomo od kiedy. Niektórzy powiedzą, że 2013 lat po narodzeniu Chrystusa. Choć wiemy, że i w tym obliczeniu narodzin Jezusa popełniono błąd. Ale nie chodzi tu jednak o jakąś „aptekarską” dokładność. Istotne jest chyba pytanie, które każdy z nas w tym dniu sobie zadaje. Co ten nowy rok przyniesie? Jaki będzie? Czym wpisze się w dzieje całej ludzkości, a zarazem w dzieje każdego z nas? Jaki będzie dla świata przeżywającego wciąż jeszcze kryzys, i to nie tylko ten finansowy? Jaki będzie dla Polski, dla każdego z nas? Rozpoczynając nowy rok, składamy sobie życzenia. Życzymy szczęścia, prawdziwego pokoju, wytrwałości w wierze i radości, z nadzieją patrząc na tę rozpoczynającą się drogę liczącą 365 dni naszego życia. Istotą wszystkich obchodów noworocznych jest odnowa – zamknięcie starego, minionego, i rozpoczęcie nowego. Kościół rozpoczyna ten pierwszy dzień nowego roku zamknięciem bożonarodzeniowej oktawy odkupienia. Jest to jedyna uroczystość po Wielkanocy, która zachowała swoją oktawę (osiem dni po święcie Bożego Narodzenia). Tak to ostatni dzień oktawy zbiega się z pierwszym dniem nowego roku cywilnego, przeniesionego przez Juliusza Cezara z 1 marca na 1 stycznia w 46 r. przed Chrystusem. Pogański obchód tego dnia, poświęconego bożkowi Janusowi, wiązał się z wieloma moralnymi nadużyciami i zabobonami. Dlatego Kościół zawsze dążył do nadania temu pierwszemu dniowi rozpoczynającemu nowy rok cywilny religijnego charakteru. Uroczyście obchodzi i przypomina wiernym w tym dniu dwie pamiątki, jedną z życia Pana Jezusa, drugą z życia Maryi Panny. Pierwszą jest pamiątką obrzezania Dzieciątka Jezus, obwieszczenia Jego imienia i wylania przezeń pierwszych kropli krwi, poświęconej i wylanej później w całości na krzyżu dla odkupienia ludzi. Przez to imię Jezus naznaczone zostało już w zaraniu swego życia na ofiarę za grzechy nasze, by „wszystkie krańce ziemi ujrzały zbawienie” i „aby nas wykupić od wszelkiej nieprawości”. Drugą tajemnicą jest boskie macierzyństwo Najświętszej Maryi Panny, którą prosimy o pośrednictwo dla nas u Boga. Kościół dążył zatem od początku do nadania pierwszemu dniowi nowego roku świątecznego charakteru. Poświęcony Jezusowi i Jego Bożej Rodzicielce przyjął ów dzień, od VI wieku, również charakter kościelny i jest uważny za najstarsze święto maryjne w liturgii rzymskiej. Już w najstarszych kalendarzach liturgicznych spotykamy serię świąt następujących bezpośrednio po Bożym Narodzeniu i poświęconych świętym. Średniowiecze widzi w owych świętach honorowy orszak narodzonego Jezusa i nazywa ich comites Christi (orszak Chrystusa): Święto św. Szczepana, diakona i pierwszego męczennika, obchodzone 26 grudnia jako dzień jego narodzin dla nieba (dies natalis), doskonale harmonizuje z tajemnicą narodzenia Chrystusa. Święty Jan, apostoł i ewangelista, umiłowany uczeń Jezusa, jest patronem następnego dnia oktawy, 27 grudnia. Tradycja afrykańska w VI wieku wprowadziła święto Młodzianków Męczenników, dzieci z Betlejem wymordowanych przez Heroda, którym poświęcony jest dzień 28 grudnia. Na następne dni oktawy przewidziane są dowolne wspomnienia: biskupa i męczennika św. Tomasza Becketa (29), Seweryna (30) i papieża Sylwestra I (31). W niedzielę, która przypada w tym roku w oktawie (29) celebrowane jest święto Świętej Rodziny. Jest to święto o krótkiej tradycji, którego obchód ma przypomnieć etos rodziny, odwołując się do modelu Rodziny z Nazaretu. Następnym, ósmym świętem bożonarodzeniowej oktawy, jest dzień 1 stycznia, o którym właśnie jest mowa. W okresie po oktawie Bożego Narodzenia dniem o niezwykle bogatej tradycji i teologii jest uroczystość Objawienia Pańskiego, powszechnie obchodzona pod grecką nazwą Epifania, a u nas potocznie określana jako święto Trzech Króli. Pierwsze ślady obchodzenia tej uroczystości spotykamy już na początku III wieku w Aleksandrii. Wiele wskazuje na to, że wybór daty tej uroczystości ustalony został również pod wpływem pogańskiego święta (narodziny bożka Alona). Pierwotnie w Kościele wschodnim jest to święto narodzenia Jezusa, do którego z czasem dołączy obchód Jego chrztu w Jordanie i pierwszego cudu dokonanego na weselu w Kanie Galilejskiej. W IV wieku następuje wzajemne przejęcie tradycji przez Kościoły Wschodu i Zachodu. Zachód 25 grudnia celebruje narodzenie Jezusa i pokłon Trzech Króli, a dzień 6 stycznia dedykuje wspomnieniu chrztu Jezusa i wesela w Kanie. Wschód natomiast 6 stycznia celebruje pokłon Trzech Króli, chrzest Jezusa oraz Jego pierwszy cud jako oczywisty znak chrystusowego objawienia. Od 1960 r. chrzest Jezusa w Kościele powszechnym zostaje podniesiony do rangi niedzielnego święta i jest celebrowany w niedzielę po uroczystości Objawienia. W ten sposób Kościół powszechny pragnie podkreślić szczególne znaczenie historyczno-zbawczego nadzwyczajnego wydarzenia, w którym objawia się synostwo Boże Jezusa, Jego namaszczenie przez Ducha Świętego do zadań mesjańskich i uświęcenie wody jako znaku przebaczenia grzechów w chrzcie. To święto zamyka okres Bożego Narodzenia. Tydzień, który po nim następuje, jest pierwszym z 33 lub 34 tygodni okresu zwykłego. Tak to juliański Nowy Rok jest od samego początku ściśle związany z wielowiekową tradycją chrześcijańską, choć wiele zwyczajów i praktyk pogańskich – na przykład „szaleństwa noworoczne” – trwają do dziś, tylko że w nieco bardziej ekstrawaganckich i wyuzdanych formach. Pogańskie nawyki towarzyszące obchodom Nowego Roku, chociażby naśladowanie obżarstwa i pijaństwa, służą jedynie zapewnieniu sobie doraźnego zadowolenia. Jak zatem chrześcijanie powinni zapatrywać się na takie praktyki? Mają ku temu wszelkie powody, by w tym dniu czcić szczególnie prawdziwego Boga. Swoje życie zawdzięczamy bowiem nie jakimś tajemniczym bóstwom, lecz jedynie Jedynemu Bogu. To On, a nie bożki pomyślności, kuchni czy pijaństwa zaspokają nasze najbardziej życiowe potrzeby i pozwala nam prowadzić udane życie (Dz 14,17; 17,28). Czy zechcemy Mu się odwdzięczyć? Jeśli tak, to możemy być pewni, że Bóg będzie nam w tym uroczystych dniach sowicie błogosławił (Mk 10,29-30).
CZYTAJ DALEJ

Kościół katolicki w Norwegii odnotowuje wzrost liczby wiernych

2026-10-30 11:49

[ TEMATY ]

Norwegia

katolicyzm

Adobe Stock

Kościół katolicki w Norwegii odnotowuje wzrost liczby wiernych. Dotyczy to zarówno liczby bierzmowań, jak i kursów przygotowujących dorosłych do chrztu. Według statystyk Konferencji Biskupów Krajów Nordyckich za 2025 r. Kościół katolicki w tych państwach liczy ponad 406 tys. wiernych zarejestrowanych w siedmiu diecezjach w Szwecji, Danii, Norwegii, Finlandii i Islandii.

„Kościół zyskuje na sile dzięki gwałtownemu wzrostowi liczby osób nawracających się na katolicyzm” - powiedziała w rozmowie z OSV News Ragnhild Aadland Høen, rzeczniczka Norweskiej Rady Biskupów Katolickich. „Młodzi ludzie spotykają się w parafiach w całym kraju, a inni interesują się Kościołem w sposób, jakiego dotąd nie widzieliśmy” - dodała.
CZYTAJ DALEJ

Skandaliczne słowa Waldemara Żurka: "zaniepokoiło mnie zachowanie prezydenta w TK; mam nadzieję, że prokuratura podejmie działania"

2026-10-31 07:12

[ TEMATY ]

Trybunał Konstytucyjny

PAP/Piotr Nowak

Waldemar Żurek

Waldemar Żurek

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek wyraził nadzieję, że prokuratura podejmie działania w sprawie zachowania prezydenta Karola Nawrockiego w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego. Według szefa MS zachowanie prezydenta było „wykorzystywaniem sytuacji do podsycania emocji na ulicy”.

- Mnie zaniepokoiło, ogromnie, zachowanie prezydenta, bo widzieliśmy te filmiki, które dzisiaj są w sieci i mam nadzieję, że prokuratura podejmie tutaj działania, bo to jest niedopuszczalne, żeby osoba, którą chroni immunitet prezydencki, zachowywała się w taki sposób - wdzierała się, atakowała sędziów - powiedział nad ranem w sobotę Żurek w TVN24.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję